Majewski: Miałem ochotę zabrać piłkę do domu

Lech Poznań pokonał na wyjeździe Piasta Gliwice 3:0 w sobotnim meczu LOTTO Ekstraklasy. Radosław Majewski, pomocnik „Kolejorza”, żałował, że nie zdołał uzyskać hat-tricka.
Przy drugiej bramce dostałem sygnał od drugiego trenera, żeby otworzyć oczy, gdy uderzam piłkę głową. Fajnie, że trafiłem, bo ostatni raz zrobiłem to chyba jak miałem 10 lat. Ta sytuacja dodała mi trochę pewności siebie. Wbiegłem na to dośrodkowanie z drugiej linii, to trenowaliśmy w tygodniu i się opłaciło
- Szkoda, że się nie udało zdobyć trzeciej bramki, bo miałem dużą ochotę zabrać piłkę do domu