Majdan reaguje na oskarżenia Michniewicza. "Nie mogę pozwalać, by ktoś taki bezkarnie mnie obrażał"

Majdan reaguje na oskarżenia Michniewicza. "Nie mogę pozwalać, by ktoś taki bezkarnie mnie obrażał"
Piotr Matusewicz / PressFocus
Radosław Majdan w bardzo zdecydowany sposób odpowiedział na sugestie Czesława Michniewicza. - Wydaje mu się, że bardzo dobrze manipuluje opinią publiczną, ale nie do końca - wypalił były bramkarz.
Pierwsze miesiące selekcjonerskiej kadencji Michniewicza są burzliwe. Momentami piłka znajduje się w cieniu słownych przepychanek między selekcjonerem a dziennikarzami. Zaczęło się już na pierwszej konferencji prasowej, gdy 51-latek musiał mierzyć się z pytaniami o znajomość z Ryszardem F., ps. "Fryzjer". Już po zwycięstwie ze Szwecją w bardzo ostrych słowach rozliczał się z nieprzychylnymi sobie dziennikarzami.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zwolennikiem Michniewicza nie jest też Majdan, który kilka razy krytykował go w mediach.
Selekcjoner odpowiedział mu w programie "Pogadajmy o Piłce" na naszym kanale na Youtube. Odcinek z trenerem kadry obejrzycie TUTAJ.
- Jeśli nasz celebryta - bez nazwiska, domyślicie się o kogo chodzi - który grasował w Zatoce Sztuki, mnóstwo innych głupot narobił łącznie z molestowaniem rzeczniczek klubów, a potem ocenia mnie moralnie, to ja tego nie akceptuję. Tego nie mogę strawić - wypalił Michniewicz.
Majdan poczuł się dotknięty tą wypowiedzią. Nie ma wątpliwości, że Michniewiczowi chodziło własnie o niego.
- Zostałem obrażony pierwszy raz. Myślałem, że ok, chciał odreagować. Pojechał ze mną, ale rozumiem. Nie ma powodów uprawiać szermierki słownej. Ale potem był drugi, trzeci, czwarty, piąty raz. Trochę to poszło za daleko - stwierdził Majdan w programie "Misja Sport" w Onecie.
- Przyklejanie mnie, żeby mnie zdyskredytować, do Zatoki Sztuki. Do sprawy, którą mam z Sylwestrem Latkowskim, która oparła się o sąd. Jestem przekonany, że to wygram. Nie było najmniejszych podstaw, żeby mnie w to angażować. Mówienie o jakimś molestowaniu, takie podprowadzanie pode mnie, ale bez wymieniania mojego nazwiska... Michniewiczowi wydaje się, że bardzo dobrze manipuluje opinią publiczną, ale nie do końca - ocenił były bramkarz.
- Selekcjoner poczuł tryb nieśmiertelności, bo wygrał ze Szwecją. Wydaje mu się, że po wizycie u premiera może skrytykować wszystkich. Trochę za daleko. U selekcjonera oczekujemy klasy, innego podejścia. Nie tego, że swoich wrogów będzie dyskredytował - dodał.
- Nie mogę pozwolić, by ktoś taki jak Michniewicz, obrażał mnie bezkarnie. To opiera się o dalej idące konsekwencje. Mam nadzieję, że ochłonie. Musi się pogodzić z tym, że selekcjoner odpowiada też na trudne pytania. A jeśli mówi o molestowaniu, to jest to niesmaczne. W takim razie powinien powiedzieć albo wszystko, albo nic. To bardzo poważne oskarżenie - zakończył Majdan.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski12 Apr 2022 · 08:51
Źródło: onet.pl, Youtube Meczyki.pl

Przeczytaj również