"Ma strasznego pecha". Koszmarny sezon Macieja Rybusa. Rozegrał zaledwie dwa mecze w nowym klubie

Ostatnie kilkanaście miesięcy to pasmo niepowodzeń dla Macieja Rybusa. Rosyjskie media piszą o sytuacji reprezentanta Polski, który zmaga się z kolejnymi kontuzjami.
Na Rybusa spadła spora krytyka po tym, jak po wybuchu wojny na Ukrainie zdecydował się na pozostanie w Rosji. Po zaledwie roku rozstał się jednak ze Spartakiem Moskwa.
Latem przeniósł się do Rubina Kazań, ale tam zaliczył zaledwie dwa oficjalne spotkania. Powodem jest szereg problemów zdrowotnych, o których piszą dziennikarze business-gazeta.ru.
- Rozegrał w tym sezonie zaledwie 63 minuty, odkąd dołączył do klubu latem i od tego czasu był głównie leczony ze względu na różne dolegliwości - napisano na temat Rybusa.
- Wielu w zespole zauważa: Maciej ma strasznego pecha. W jego karierze nie było wielu kontuzji, a to, co dzieje się z nim w Rubinie, wymyka się wyjaśnieniu w kontekście historii jego dokumentacji medycznej. Doznał między innymi pęknięcia rzepki w trakcie meczu - napisano.
- Nie ma żadnej nowej kontuzji. W końcowej fazie rehabilitacji po złamaniu rzepki Rybus miał jedno z częstych powikłań pourazowych, które nie jest związane z procesem rehabilitacji i które wymagało zmiany protokołu rehabilitacji, a także dostosowania terminu powrotu do grupy ogólnej - powiedział lekarz Rubina, Michaił Butowski.
- W najbliższym czasie Rybus wznowi pracę indywidualną na boisku treningowym, a niebawem rozpocznie treningi zespołowe - dodał. W Rubinie liuczą na to, że Rybus upora się wreszcie z szeregiem urazów.