Liga Mistrzów w Polsce transmitowana przez nowego nadawcę? Mateusz Borek nakreślił dwa możliwe scenariusze

Na początku przyszłego roku dowiemy się, kto w kolejnych trzech sezonach transmitował będzie w naszym kraju Ligę Mistrzów. W programie "Bundestalk" na antenie "Kanału Sportowego" rąbka tajemnicy uchylił Mateusz Borek.
Od sezonu 2018/2019 Liga Mistrzów pokazywana jest przede wszystkim przez Polsat Sport. Wcześniej prawa do Champions League miał Canal+. Teraz do gry wchodzi zupełnie nowy kandydat.
To skandynawska grupa NENT, która wykupiła niedawno prawa do pokazywania Bundesligi. Jak przyznał Mateusz Borek, ma ona także chrapkę na najważniejsze piłkarskie rozgrywki na Starym Kontynencie.
W programie "Bundestalk" komentator nakreślił dwa możliwe scenariusze. Według jego informacji wszystko powinno rozstrzygnąć się w styczniu przyszłego roku. Wówczas poznamy nadawcę Champions League w trzech kolejnych sezonach.
- W tej chwili wiemy, że w Polsce pojawił się nowy gracz, który wygrał prawa do Bundesligi od sezonu 2020/2021, to jest skandynawska platforma NENT. Wydaje mi się, że stanie do przetargu z Canalem+ i Polsatem o Champions League. Jeśli wygrają ten wyścig, to będą nową siłą telewizyjną na polskim rynku - powiedział Borek.
- Jeśli się okaże, że przegrywają walkę o prawa do Ligi Mistrzów, to coś z tą Bundesligą będą musieli zrobić. Prawdopodobnie w grę wchodzi jakaś odsprzedaż z zyskiem - dodał dziennikarz.
- To wszystko będzie rozstrzygać się w styczniu. W normalnych okolicznościach już byłoby to wiadome, ale ze względu na pandemię trochę to odsuwa się w czasie. Myślałem, że DAZN będzie aktywniejszy, jeśli chodzi o zakup praw do topowych produktów piłkarskich. Okazało się, iż wygląda to trochę inaczej - zakończył.