Lider Lecha Poznań poirytowany decyzjami selekcjonera. Znów pominięto go przy powołaniach. "To wkurzające"

Chociaż Kristoffer Velde prezentuje dobrą i równą formę, to nie otrzymał powołania do reprezentacji Norwegii. Skrzydłowy przyznał, że liczył na coś zupełnie innego.
W tym sezonie Kristoffer Velde wystąpił w 19 spotkaniach Lecha Poznań. Skrzydłowy okrasił je dziewięcioma trafieniami oraz dorzucił do tego cztery asysty.
Mimo tych liczb 24-latek nie otrzymał powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Norwegii. Skandynawowie nie mają już szans na bezpośredni awans na EURO 2024, gdzie zagrają jeszcze ze Szkocją. Do tego towarzysko zmierzą się z Wyspami Owczymi.
- Robiłem to, co w mojej mocy. Jestem zawodnikiem, który jest w stanie zrobić różnicę na boisku. Mam liczby, minuty, więc nie wiem, czego szuka selekcjoner - stwierdził w rozmowie z "Canal+Sport".
- Szanuję jego decyzje, ale czasem trudno mi je zrozumieć. Bywa to wkurzające. Ale z drugiej strony bez powołania ma się trochę wolnego, więc można odpocząć - dodał z uśmiechem.
Do tej pory Velde wystąpił raz w norweskiej kadrze. Stało się to przy okazji spotkania z Cyprem w eliminacjach EURO 2024. Lider "Kolejorza" spędził na boisku nieco ponad dwie minuty.