Lider Arsenalu coraz bliżej zmiany klubu. Jego żona naciska na transfer
Nie można wykluczyć, że latem 2023 roku Granit Xhaka pożegna się z Arsenalem. "kicker" ustalił, że Szwajcar jest potencjalnym wzmocnieniem Bayeru Leverkusen.
W tym sezonie Granit Xhaka jest jednym z najważniejszych zawodników w układance Mikela Artety. Doświadczony pomocnik wystąpił w 44 meczach, zdobył siedem bramek, zanotował siedem asyst i zyskał status lidera zespołu.
Kibice Arsenalu oczekiwali zatem, że klub przedłuży powoli wygasający kontrakt 30-latka. Jego obecna umowa jest ważna tylko do 30 czerwca 2024 roku, co rodziło pytania dotyczące przyszłości Szwajcara.
Według "kickera" spekulacje na temat ewentualnego odejścia Xhaki są słuszne, bowiem zawodnik trafił na celownik Bayeru Leverkusen. Niemiecki klub spróbuje go ściągnąć za 15 milionów euro.
Zdaniem prasy kluczowe dla losów transferu może okazać się podejście żony znanego piłkarza. Chce ona wrócić do swojej ojczyzny, którą opuściła w 2016 roku, gdy pomocnik pożegnał się z Gladbach na rzecz Arsenalu.
Takie doniesienia korespondują z faktem, że do tej pory 30-latek nie otrzymał żadnej propozycji prolongaty. Nawet jeśli Xhaka zostanie w Londynie na kolejny rok, to, przynajmniej zdaniem "talkSPORT", w 2024 znów będzie grał w Niemczech.
Do tej pory Szwajcar wystąpił w 294 meczach "Kanonierów", strzelił 21 goli i dorzucił 29 asyst. "Transfermarkt" wycenia pomocnika na 28 milionów euro.