Piłkarz Legii Warszawa odgraża się Czesławowi Michniewiczowi. "Prawda wyjdzie na jaw. Mam dowód"

Piłkarz Legii Warszawa odgraża się Czesławowi Michniewiczowi. "Prawda wyjdzie na jaw. Mam dowód"
Wojciech Dobrzynski / Legionisci.com / Press Focus
Mattias Johansson kontynuuje medialną szarżę na Czesława Michniewicza. - Mówił na mnie "Ikea" - skarży się piłkarz.
Johansson znalazł się w grupie piłkarzy Legii odsuniętych od gry w meczu z Piastem Gliwice (1:4). Powody były pozasportowe. Szwed miał być wśród zawodników, którzy psuli atmosferę w szatni. Mówiono też, że prowadzi niesportowy tryb życia.
Dalsza część tekstu pod wideo
29-latek stanowczo zareagował na decyzję byłego już trenera. W szwedzkich mediach stwierdził, że Michniewicz szukał kozłów ofiarnych. Jego decyzję tłumaczył paniką.
Swoje zdanie powtórzył w kolejnym wywiadzie. Jego zdaniem Michniewicz formułował pod jego adresem fałszywe zarzuty.
- Szukał kozłów ofiarnych i wytypował nas, ponieważ jesteśmy obcokrajowcami. Mam dowód na wszystko i prawda wyjdzie na jaw. Mam za sobą prezesa klubu, dyrektora sportowego i kolegów z drużyny. Wcale się nie martwię. Wszyscy znają prawdę - stwierdził Johansson.
Reprezentant Szwecji sugeruje, że Michniewicz go lekceważył. Mają o tym świadczyć pseudonimy, które 51-latek mu nadawał.
- Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie "szwedzkim turystą", bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie "Ikea" - dodał Szwed.
Johansson trafił do Legii przed tym sezonem. Do tej pory rozegrał w jej barwach sześć meczów na wszystkich frontach.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski28 Oct 2021 · 08:21
Źródło: Sport Expressen

Przeczytaj również