Legia Warszawa. Marek Saganowski: Druga połowa była pod nasze dyktando

Drugi trener Legii Warszawa Marek Saganowski nie krył satysfakcji po wygranej w Gdańsku z Lechią 3:1 w szlagierowym meczu 33. kolejki grupy mistrzowskiej LOTTO Ekstraklasy.
Obrońcy tytułu po dwudziestym zwycięstwie w sezonie objęli samodzielne prowadzenie w ligowej tabeli.
- Cieszymy się z tego, że przegrywając potrafimy wrócić do gry i zwyciężać. Co do zmian po 75 minucie, to chcieliśmy czekać jak najdłużej, ponieważ wiedzieliśmy, że zawodnicy będą bardziej wypoczęci i będą mogli zadecydować o losach meczu - wyznał Saganowski dla oficjalnego serwisu mistrzów Polski.
- Druga połowa była pod nasze dyktando. Graliśmy dużo lepiej, dlatego nie do końca chcieliśmy to burzyć. Myślę, że jesteśmy w dobrej sytuacji po tym meczu. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, jakie spotkanie czeka nas w kolejną sobotę. Pozostały cztery arcyważne mecze do końca, musimy się na to przygotować - podkreślił asystent Aleksandara Vukovicia.
- Do momentu wjazdu na stadion trener przeprowadził tradycyjną odprawę i powiedział, jakie są założenia na mecz. Później komunikowaliśmy się już tylko przez analityka, który siedział na ławce rezerwowych - podsumował Saganowski.