Legia Warszawa. Luquinhas: Jest wielu złośliwych piłkarzy. Grają bardzo niebezpiecznie

Luquinhas jest najczęściej faulowanym piłkarzem Ekstraklasy. Brazylijczyk uważa, że niektórzy rywale traktują go złośliwie.
Przeciwnicy nie oszczędzają 24-latka. Wielu z nich widzi tylko jeden sposób, by go zatrzymać. To faul.
- Myślę, że na boisku powinienem robić to, co potrafię. Mam do tego talent. Jeśli widzę, że mogę minąć jednego, drugiego przeciwnika, muszę to zrobić. Nie wyobrażam sobie, że miałbym unikać tego, co potrafię, żeby nie być faulowanym - stwierdził Luquinhas w Canal+ Sport.
Skrzydłowy Legii twierdzi, że nie oczekuje specjalnego traktowania ze strony sędziów. Chce jednak, by wszystkie sytuacje oceniali sprawiedliwie.
- Wydaje mi się, że jakiekolwiek chronienie zawodników nie byłoby fair. Sędzia musi mieć taki sam stosunek do obu zespołów. Uważam tylko, że sędziowie muszą być sprawiedliwi. Jeśli mają możliwość sprawdzenia sytuacji w systemie VAR, powinni to zrobić - powiedział Brazylijczyk.
Luquinhas twierdzi, że wielu ligowców gra po prostu złośliwie. Nie liczą się z tym, że mogą zrobić krzywdę rywalowi.
- Są takie zagrania, których przeciwnik może uniknąć, żeby nie zrobić mi krzywdy i nie zrobić też krzywdy sobie samemu. Ale to ich nie powstrzymuje. Atakują kostkę, goleń, a to jest bardzo niebezpieczne. Jestem pewny, że nie zrobiłbym czegoś takiego przeciwnikowi, bo mam świadomość, że on jest zależny od swojej pracy. Jeśli on zrobi mi krzywdę, mogę wypaść z gry na sześć, siedem miesięcy, a to jest coś okropnego. Jest wielu zawodników, którzy moim zdaniem są złośliwi, którzy myślą tylko o sobie - zakończył Luquinhas.