Legia Warszawa. Listkiewicz: Artur Jędrzejczyk zasłużył na butelkę dobrego koniaku

Michał Listkiewicz na łamach "Sportu" odniósł się do kontrowersyjnej sytuacji z meczu Lechia Gdańsk - Legia Warszawa.
Były sędzia nie ma wątpliwości, że Daniel Stefański popełnił błąd, nie dyktując rzutu karnego po zagraniu piłki ręką przez Artura Jędrzejczyka.
- Uważam, że sędzia Daniel Stefański popełnił błąd w interpretacji. Osobiście po zagraniu piłki ręką przez Jędrzejczyka podyktowałbym rzut karny i pokazał czerwoną kartkę - ocenił.
Listkiewicz jednocześnie przyznaje, że sytuacja była trudna do oceny.
- Nie jest to czarny-biało błąd. Trzeba pamiętać, że ręka jest najtrudniejsza do oceny. Jeśli zbierze się pięciu ekspertów to może być nawet pięć różnych interpretacji - dodał.
Były prezes PZPN podkreśla, że Artur Jędrzejczyk popisał się boiskowym cwaniactwem, blokując strzał Artura Sobiecha.
- Jędrzejczyk miał pełną kontrolę nad sytuacją. I – z jego perspektywy – wszystko zrobił na tyle perfekcyjnie, że zasłużył na butelkę dobrego koniaku od prezesa Dariusza Mioduskiego - zakończył.