Legia Warszawa. Domagoj Antolić: Mam 29 lat, ale wierzę, że wciąż mogę doskonalić swoje umiejętności

- Byliśmy w kryzysie. Karta się odwróciła. Pokazujemy teraz naszą mentalność i twarde charaktery - wyznał Domagoj Antolić w rozmowie z oficjalnym serwisem Legii Warszawa.
Wicemistrzowie Polski na półmetku rundy zasadniczej są na czele tabeli PKO Ekstraklasy. Podopieczni Aleksandara Vukovica awansowali również do 1/8 finału rozgrywek Pucharu Polski.
- Momentem zwrotnym był mecz z Lechem Poznań. Rywal przyjechał, aby pokonać nas w naszym domu. Byliśmy niezwykle zmotywowani. Chcieliśmy udowodnić, że nie należy nas jeszcze skreślać. Warszawę i Poznań dzieli kilkaset kilometrów, ale atmosfera towarzysząca spotkaniom Legii z Lechem jest wyjątkowa. Ten mecz jest jak derby. Wiedzieliśmy, że jeśli wygramy, nasza pewność siebie wzrośnie. Tak też się stało - podkreślił środkowy pomocnik stołecznej drużyny.
- Presja zawsze będzie towarzyszyć Legii. Musimy umieć sobie z nią radzić. Staramy się przekuwać ją w dodatkową dawkę motywacji. Nie jest łatwo, gdy rozpoczyna się mecz, a w twojej głowie pojawia się zwątpienie. Wszyscy w szatni wierzyliśmy, że wreszcie nadejdzie lepszy czas. Wierzymy w naszą pracę, w nasze treningi oraz w naszą filozofię. Teraz zbieramy owoce naszej cierpliwości - stwierdził Chorwat.
- Najważniejszą rzeczą jest doświadczenie. Właśnie z powodu jego braku często z presją nie radzą sobie młodsi piłkarze. Mam 29 lat, ale wierzę, że wciąż mogę doskonalić swoje umiejętności. Każdy młody zawodnik, który w ostatnim czasie częściej lub rzadziej występuje w pierwszej drużynie ma olbrzymi potencjał. Każdy z nich musi być cierpliwy i nie poddawać się przy pierwszym niepowodzeniu - dodał Antolić.