Legia Warszawa. Dariusz Mioduski: Bogusław Leśnodorski jest jak huba. Przyczepia się do drzewa, a ono obumiera

Dariusz Mioduski w ostrych słowach wypowiedział się na temat Bogusława Leśnodorskiego. - Jego wypowiedzi na temat Legii są żenujące - ocenił właściciel stołecznego klubu.
Mioduski i Leśnodorski w przeszłości współpracowali, ale ich drogi ostatecznie rozeszły się w marcu 2017. Pierwszy został wówczas właścicielem i prezesem Legii, drugi - zaczął go podszczypywać w mediach.
- Dla mnie Bogusław Leśnodorski jest jak huba. Przyczepia się do drzewa, na początku wygląda to nawet ładnie, ale potem zaczyna się drenaż i po jakimś czasie takie drzewo obumiera. Przecież on nigdy nie zainwestował w żaden klub swoich pieniędzy, nie ponosił żadnego ryzyka, a raczej głównym celem było i jest zarabianie. Legia jest tego najlepszym przykładem, ale nie tylko Legia, w kolejnych klubach, przy których się pojawiał było podobnie. Dlatego jego publiczne wypowiedzi na temat Legii i jej finansów są żenujące, szczególnie, że wiele można by powiedzieć o tym, na co szły pieniądze klubu za czasów jego prezesury - stwierdził Mioduski w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Szef Legii uważa, że wypowiedzi Leśnodorskiego są obliczone jedynie na zdobycie medialnej popularności i budowanie pozycji w futbolu.
- Rozumiem oczywiście, że teraz robi wszystko, żeby znowu zaistnieć w polskiej piłce, bo poza nią nie ma żadnej pozycji. Zanim pojawił się w Legii, był osobą anonimową. To Legia go stworzyła medialnie. Teraz też chce się liczyć, pozycjonować jako ktoś wpływowy. Dlatego próbuje budować swoją pozycję wokół PZPN. Wszyscy wiedzą, że nie chodzi o to, żeby w najbliższych wyborach kandydować na prezesa. Zakłada jednak, że jak przyniesie kilka głosów, to może uda mu się wejść do zarządu - twierdzi Mioduski.
Legia za kadencji Leśnodorskiego trzy razy zdobyła mistrzostwo Polski. Dobrze wypadała też na europejskiej arenie - trzy razy awansowała do fazy grupowej Ligi Europy, a raz do Ligi Mistrzów. Dokonania Mioduskiego w trakcie samodzielnych rządów są skromniejsze. Co prawda Legia w tym okresie trzykrotnie wygrała Ekstraklasę, ale za każdym razem odpadała w eliminacjach europejskich pucharów.
Legia w najbliższą niedzielę zagra w szlagierze Ekstraklasy z Lechem. Początek spotkania zaplanowano na 15:00.