Legia Warszawa. Artur Boruc o relacjach z Mauricio Pochettino. "Stracił na mnie strasznie dużo cierpliwości"

Artur Boruc w trakcie swojej kariery miał okazję współpracować z Mauricio Pochettino. 42-latek opowiedział o swoich relacjach z Argentyńczykiem.
Boruc kończy karierę. Ostatni mecz zagra w środę - rywalem Legii w towarzyskim meczu będzie Celtic.
Najlepsze lata Boruca przypadły na czas, w którym bramkarze grali inaczej niż obecnie. Z innym podejściem spotkał się dopiero w Southampton. Jego trenerem był tam Mauricio Pochettino.
- Gra nogami, wprowadzanie piłki były bardziej takim elementem, który jak wyszedł, to fajnie, jak nie, to trudno. Oczywiście trenerzy mieli swoje wymagania. Pochettino strasznie dużo cierpliwości stracił jeśli chodzi o mnie - powiedział Boruc w "Foot Trucku".
- Poza meczami był fantastyczną osoba. Umiał wypośrodkować nasze relacje: gdzie mógł sobie pozwolić na przytyki, żeby to zabrzmiał trochę śmiesznie, ale żebym pomyślał o tym trochę poważnie. Ale to było bardzo fajne - dodał były reprezentant Polski.
- Schematy, których używał, były nowatorskie. I działały. Przez szkołę hiszpańską i francuską potrafił użyć środków, które były najbardziej newralgiczne. Choćby pressing. Jego drużyny robią to jak mało kto - ocenił Boruc.
