Legia bije Śląsk, Berg ma powody do zadowolenia

Legia Warszawa udanie zainaugurowała ligowy sezon. Wicemistrzowie Polski wygrali na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław aż 4:1. Henning Berg nie ukrywał satysfakcji z gry swojej drużyny.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa. Zagraliśmy bardzo dobrze i byliśmy skuteczniejsi niż w czwartek przeciwko Botosani. Cieszy również to, że po stracie bramki na 0:1 nie utraciliśmy nadziei i dalej walczyliśmy - powiedział Norweg na pomeczowej konferencji prasowej. - Furman strzelił gola po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego, co było bardzo miło zobaczyć, bo on ciężko nad tym pracuje na treningach. To w ogóle był jego bardzo dobry mecz - gol, dwie asysty i dobra gra w środku pola. Cieszą także dwa gole Nikolicia. To ważne trafienia, bo Nemanja trafił do nas z innej ligi i ich potrzebował.
Berg ma powody do zadowolenia, bo Legia z każdym meczem gra coraz lepiej. A przecież po wyraźnej porażce z Lechem w Superpucharze Polski zaczęto spekulować, że w klubie z Łazienkowskiej może rychło dojść do zmiany trenera. W mediach pojawiło się nawet nazwisko potencjalnego następcy Bega - miałby nim być Avram Grant.
Teraz Berg może odetchnąć. Przynajmniej do czwartku, gdy Legia zagra rewanżowy mecz Ligi Europy z rumuńskim Botosani.
- Sezon dopiero się zaczął, ale dobrze jest widzieć poprawę w naszej grze. Treningi przynoszą efekty, poziom zrozumienia w drużynie jest dużo wyższy - zakończył Berg.