Legenda polskiej piłki oceniła miniony rok w kadrze: Spodziewałem się więcej. Opierałem to na paru elementach
W 2021 roku reprezentacja Polski zanotowała nieudany występ na mistrzostwach Europy, ale wciąż jest w grze o mundial w Katarze. W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" ostatnie miesiące w wykonaniu "Biało-Czerwonych" ocenił Włodzimierz Lubański.
Na początku tego roku w polskiej kadrze doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. Mowa rzecz jasna o niespodziewanym zwolnieniu Jerzego Brzęczka i zastąpieniem go przez Paulo Sousę.
Portugalczyk wraz z kadrą nie zdołał wyjść z grupy na EURO 2020. Awansował za to do baraży o mundial w Katarze. Włodzimierz Lubański jest jednak rozczarowany wynikami reprezentacji.
- Po 2021 roku spodziewałem się więcej, tutaj bez dyskusji. Opierałem to na paru elementach, a przede wszystkim na takich , że w tej chwili większość naszych zawodników gra w czołowych zespołach europejskich. No i oczekiwałem, że to będzie potwierdzone w tych meczach, które oni grali w reprezentacji kraju - powiedział.
W rozmowie z "WP Sportowe Fakty" były napastnik odniósł się do niedawnego losowania Ligi Narodów. Uważa, że spotkania z Holandią oraz Belgią pokażą, w którym miejscu znajdują się "Biało-Czerwoni".
- Teraz zobaczymy, jaka jest siła naszego zespołu. Bo zarówno Belgowie jak i Holendrzy to dobre zespoły. Walia to przeciwnik, który zawsze jest trudny do ogrania - ocenił.
- No więc zobaczymy, jak silny jest ten zespół i czy poradzi sobie z tymi drużynami. Zobaczymy po prostu, gdzie można lokować naszą kadrę w rozgrywkach europejskich - zakończył.