Lech w końcu się przełamał! O tej decyzji sędziego jest głośno [WIDEO]
Koniec serii dwóch porażek z rzędu! Lech Poznań pokonał Koronę Kielce 2:0 (1:0), a rywale z pewnością nie będą zadowoleni z jednej decyzji arbitra.
Sobotni mecz rozwijał się bardzo, bardzo powoli. Korona, zgodnie z oczekiwaniami, postawiła na defensywę. Lech zaś długo nie potrafił się przebić. Sytuacja zmieniła się dopiero w 30. minucie.
"Kolejorz" stworzył wówczas świetną akcję, którą spuentowali Walemark do spółki z Gholizadehem. Irańczyk wpadł w pole karne, a następnie pokonał Mamlę precyzyjnym strzałem po ziemi.
Jeszcze w tej samej połowie doszło jednak do wielkiej kontrowersji. Mrozek zupełnie staranował Pięczka, ale Korona nie doczekała się rzutu karnego, o czym pisaliśmy TUTAJ. 24-latek musiał zejść z boiska, zastąpił go Konstantyn.
Po zmianie stron nieco lepsze wrażenie sprawiała Korona. To goście częściej atakowali, częściej uderzali na bramkę. Niestety dla nich - brakowało skuteczności.
Lech zaś wykorzystał swoją najlepszą okazję. W 83. minucie Walemark idealnie podał do Ishaka, a ten nie dał szans golkiperowi kielczan. Napastnik strzelił swojego pierwszego gola od marcowej potyczki z Pogonią Szczecin.
Ostatecznie "Kolejorz" wygrał 2:0 (1:0) i wskoczył na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Może jednak zostać wyprzedzony przez Jagiellonię Białystok.