Lech Poznań. Ramirez ruszył ze wsparciem dla kolegi, który prowadził samochód po alkoholu. Potem się tłumaczył

Dani Ramirez ruszył ze wsparciem dla kolegi, który prowadził samochód po alkoholu. Potem się tłumaczył
Paweł Jaskółka / Press Focus
Dani Ramirez wywołał burzę w mediach społecznościowych. Piłkarz Lecha wsparł Nikę Kwekweskiriego, który spowodował stłuczkę prowadząc samochód pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, ale dopiero teraz zostało ujawnione. Piłkarz Lecha wjechał w tył innego pojazdu. Okazało się, że w wydychanym powietrzu miał 0,8 promila alkoholu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ramirez wsparł kolegę z drużyny. Na Instagramie zamieścił wspólne zdjęcie z Kwekweskirim. Napisał, że każdy może popełnić błąd, a on sam kocha Gruzina.
Ramirez, Kwekweskiri
Instagram
Na wpis Hiszpana ostro zareagował jeden z kibiców, który w prywatnej wiadomości zapytał, czy piłkarz pisałby to samo, gdyby Gruzin zabił jego żonę albo syna. Stwierdził też, że Hiszpan jest takim samym idiotą, jak Kwekweskiri.
Ramirez odpisał, że skoro nic się nie stało, to on wspiera kolegę. Ironizował też na temat rozmówcy, że ten na pewno nigdy nie zrobił niczego złego - włącznie z jazdą po alkoholu czy używaniem telefonu w trakcie prowadzenia samochodu.
W końcu jednak Hiszpan się zreflektował i zamieścił krótkie oświadczenie.
- Chciałbym przeprosić. Nie bronię zachowania Niki, tylko wspieram go w kiepskim czasie. Zdaję sobie sprawę, że prowadzenie pod wpływem nigdy nie powinno się zdarzyć i mam nadzieję, że nigdy się nie powtórzy. Przepraszam, jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moim wsparciem dla niego. Zawsze chcę jak najlepiej dla klubu i jego społeczności - napisał Ramirez.
Ramirez
Instagram
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski08 Oct 2021 · 17:22
Źródło: weszlo.com, Instagram

Przeczytaj również