Lech Poznań liczy na nowego skrzydłowego. "Mamy nadzieję, że od pierwszego spotkania będzie dobrze wyglądał"
Kristoffer Velde tej zimy dołączył do Lecha Poznań, który pozyskał go z norweskiego Haugesund. "Kolejorz" z przyjściem nowego zawodnika wiąże spore nadzieje, czego nie ukrywa asystent Macieja Skorży, Rafał Janas.
Lech w tym roku obchodzi stulecie istnienia klubu. Ekipa z Poznania marzy o tym, aby uczcić ten jubileusz zdobyciem mistrzostwa Polski. W utrzymaniu pozycji lidera w Ekstraklasie pomóc ma między innymi nowy skrzydłowy.
- Zobaczymy, jak wprowadzi się do naszej ligi i czy będzie potrzebował trochę dłuższego czasu na aklimatyzację. Różnie jest z zawodnikami, niektórzy grają od pierwszego meczu i wyglądają jakby byli w tej lidze od lat, a niektórzy potrzebują trochę więcej czasu, żeby tę adaptację przejść - powiedział asystent Macieja Skorży, Rafał Janas, w rozmowie z oficjalną stroną Lecha.
- Mamy nadzieję, że Kristoffer od pierwszego spotkania będzie dobrze wyglądał. Dla nas trenerów nie ma nic lepszego jak rywalizacja i walka w doborowym towarzystwie. To są bardzo dobrzy piłkarze i kiedy dany gracz wchodzi z ławki rezerwowych, to jest wartościowym zawodnikiem i wiemy, że zmiany mogą nam tylko pomóc w meczu - podkreślił.
- Bierzemy kilka wariantów pod uwagę. Ćwiczyliśmy grę dwoma zawodnikami prawonożnymi, jest też lewonożny Adriel Ba Loua, możemy zmieniać te skrzydła i to też w zależności od rywala, od potrzeb, od meczu. Mamy jeszcze młodych zawodników, mam na myśli Jakuba Antczaka, którzy na tę pozycję również są brani pod uwagę - dodał.
- Cieszymy się, że mamy tak szeroki wachlarz możliwości, że możemy rotować graczami w zależności od tego czego potrzebujemy w danym spotkaniu. O to nam właśnie chodziło, żeby ta wszechstronność była naszą siłą, żebyśmy mogli różne warianty w meczach stosować i to nam się na tych pozycjach na pewno udaje w tym momencie - zakończył.
Podczas zgrupowania Lecha w Belek porozmawialiśmy z Kristofferem Velde, który w przeszłości miał między innymi okazję grać w jednym klubie z Erlingiem Haalandem. W wywiadzie poruszyliśmy wiele ciekawych kwestii.
