Lech Poznań. Jesper Karlstroem ocenił pierwsze miesiące w PKO Ekstraklasie. "Ta liga bardzo mi odpowiada"

Jesper Karlstroem ocenił pierwsze miesiące w PKO Ekstraklasie. "Ta liga bardzo mi odpowiada"
Lukasz Sobala / PressFocus
Jesper Karlstroem minionej zimy zasilił szeregi Lecha Poznań. Szwedzki pomocnik w rozmowie z oficjalną stroną klubu przyznał, że PKO Ekstraklasa odpowiada mu nawet bardziej od rodzimej ligi.
25-latek w stolicy Wielkopolski gra zamiast Jakuba Modera, który zimą odszedł do Brighton. Docenia fakt, że Dariusz Żuraw jasno sprecyzował jego zadania na boisku.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Ta liga bardzo mi odpowiada, jest bardziej fizyczna od szwedzkiej, tutaj mogę pokazać w większym stopniu swoje atuty, takie jak bezpośrednie pojedynki z rywalem. W nowym kraju musiałem przyzwyczaić się do wielu spraw, ale radzę sobie z tym. Początek oceniam jako niezły, ale wiem, że mogę pokazywać się ze znacznie lepszej strony - powiedział Karlstroem w wywiadzie z oficjalną stroną Lecha.
- W Polsce drużyny posiadają zawodników o większych umiejętnościach indywidualnych, ale mecze są też bardziej zamknięte. Kiedy jako Lech Poznań chcemy posiadać piłkę i dominować, rywale cofają się na własną połowę i czekają na to, co zrobimy. W Szwecji grając na sztucznej murawie zawsze możesz prowadzić spotkanie w szybkim tempie, tutaj nie zawsze było to możliwe w tym stopniu, jakbyśmy tego chcieli, przynajmniej na początku - ocenił.
- Podoba mi się to, że gram tutaj jako "szóstka" i moja rola jest jasno zdefiniowana. Muszę zabezpieczać Pedro Tibę i Daniego Ramireza, którzy też sami nie boją się ciężkiej pracy w obronie. To zawsze dobrze, gdy zawodnik wie, jakie są jego obowiązki - dodał.
- W piłce często wydaje się, że jeśli ktoś ma dobry odbiór i wygrywa wiele pojedynków na ziemi, to nie może grać odpowiednio piłką. Ja uważam, że w ostatnich latach udoskonaliłem swoje umiejętności w obronie i to jeden z moich największych atutów, ale cały czas mam coś do zaoferowania drużynie w ofensywie. Lubię mieć piłkę przy nodze, to sprawia ogromną przyjemność - zaznaczył.
- W siedmiu z dziewięciu moich spotkań w Polsce do przerwy utrzymywał się wynik 0:0. Gdyby udawało się zdobyć tę bramkę częściej jeszcze w pierwszej połowie, tak jak w Szczecinie, te starcia układałyby się w po naszej myśli. Na razie każdy mecz był dla nas jak wojna przez 90 minut, nie odnieśliśmy jeszcze takiego pewnego, wysokiego zwycięstwa. Takie z pewnością by się przydało - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik18 Mar 2021 · 12:59
Źródło: lechpoznan.pl

Przeczytaj również