Lech Poznań nie zamyka tematu wzmocnienia na środku obrony. Jakie plany ma "Kolejorz"?

Lech nie zamyka tematu wzmocnienia środka obrony. Jakie plany ma "Kolejorz"? "Klub mocno w niego wierzy"
Paweł Jaskolka/Pressfocus
Lech Poznań w poniedziałek ogłosił testy medyczne 25-letniego Szweda Filipa Dagerstala, które jeśli przejdą pomyślnie, to środkowy obrońca na podstawie specjalnych regulacji FIFA zostanie na rok wypożyczony z FC Khimki bez możliwości wykupu. To czwarty ruch do klubu "Kolejorza" w tym okienku, ale trzeci na zasadzie wypożyczenia i zarazem drugi bez możliwości wykupu. Czy to ma prawo niepokoić kibiców Lecha? Sprawdziliśmy, jakie dalsze plany na to okienko mają przy Bułgarskiej.
Dla Lecha Poznań pozyskanie nowego środkowego obrońcy nie było największym priorytetem w letnim oknie transferowym. "Kolejorz" jako numer jeden uznał wzmocnienie zbyt mało kreatywnego środka pola po odejściu Pedro Tiby. I trzeba przyznać, że poznaniacy poszli tutaj "grubo", bo za ok. milion euro sprowadzili Portugalczyka Afonso Sousę, choć przyszedł on do klubu za późno, bo nie pomógł w próbie awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przed Sousą do klubu dołączył 30-letni Artur Rudko na roczne wypożyczenie z opcją pierwokupu. Tutaj jednak "Kolejorz" przyoszczędził (kolejny raz) na tej pozycji i poszedł w ruch tani oraz szybki. Ciężko to zrozumieć, bo przecież o potrzebie nowego, lepszego bramkarza było wiadomo już w styczniu 2022 albo nawet w grudniu zeszłego roku. Ostatecznie przyszedł jednak zawodnik "na teraz", który nie był zbyt wysoko na listach skautingowych Lecha.
Następny ruch do klubu to Gio Citaiszwili. Lech tutaj wykorzystał okazję i wypożyczył go z Dynama Kijów - podobnie jak Dagerstala - na zasadzie regulacji FIFA dotyczących piłkarzy z lig ukraińskiej i rosyjskiej. Ostatecznie jednak, aby piłkarz mógł grać w lipcu w Lechu, ten ruch zmieniono na zwykłe wypożyczenie. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Kolejnym wypożyczonym do Lecha zawodnikiem został wspomniany Filip Dagerstal. 25-letni Szwed dzień po agresji rosyjskiej na Ukrainę uciekł z rosyjskich Khimek - i w marcu wrócił do Norrkoping, który zimą 2021 roku zamienił właśnie na Khimki. Teraz ten piłkarz, który od dłuższego czasu był na radarach Lecha, wzmocni poznaniaków. Tylko czy nie za późno?
Kibiców "Kolejorza" zaniepokoił fakt, że Dagerstal to kolejny wypożyczony zawodnik bez opcji pierwokupu. W Poznaniu nie tak wyobrażano sobie okienko po mistrzostwie Polski, tym bardziej w obliczu odejścia Macieja Skorży i świadomości posiadania słabszej kadry niż w sezonie mistrzowskim.
Też trzeba zauważyć, że Szwed jest wyceniany na 2 miliony euro i obecnie "Kolejorza" nie byłoby stać na taki ruch. Lech zatem korzysta z okazji. Ale czy to zamyka kolejne transfery do klubu?

Michał Helik? Temat aktualny

Po informacji o testach medycznych Dagerstala do Lecha postanowiliśmy zapytać, czy to koniec ruchów transferowych? Jak usłyszeliśmy, "Kolejorz" dalej chce wzmocnić środek obrony i numerem jeden na tę pozycję jest Michał Helik. Piłkarz mógł już dołączyć do mistrzów Polski, ale on sam i jego otoczenie cały czas czekają na lepsze propozycje. Niemniej jednak przejście 26-letniego Polaka do Lecha wciąż jest bardzo prawdopodobne.
Lech wziął Dagerstala, żeby móc czekać na Helika i samemu wreszcie się zabezpieczyć - tak można ocenić ten ruch. Dodatkowo warto w tym miejscu wspomnieć, że "dżentelmeńską umowę" z Piotrem Rutkowskim ma zawartą Lubomir Satka. Polega ona na tym, że klub, jeśli otrzyma satysfakcjonującą ofertę, sprzeda Słowaka w letnim okienku. Jest duża szansa, że taka sytuacja będzie miała miejsce na koniec sierpnia.
"Kolejorz" mocno wierzy też w Maksymiliana Pingota, któremu zablokował wypożyczenie z powodów problemów na środku defensywy. Piłkarz jednak ma odejść na rok do GKS-u Tychy lub Górnika Łęczna. W klubie wierzą, że następnego lata będzie on rywalizował już o miejsce w pierwszym składzie "Kolejorza".
Wracając do Dagerstala, to Szwed nie zagra w meczu z Dinamo Batumi, bo nie jest zarejestrowany na mecze Ligi Konferencji. Ma być zgłoszony na ligowe starcie z Wisłą Płock, jednak w klubie nie podjęto jeszcze decyzji, kto zostanie wyrejestrowany z grupy piłkarzy o statusie "zagraniczny". W tym miejscu należy przypomnieć, że "Kolejorz" ma komplet takich zawodników (może ich być 17 zgłoszonych do rozgrywek) i aby zarejestrować nowego stopera, poznański klub będzie musiał kogoś z niej usunąć. Ta decyzja ma zapaść w sobotę.

Sobiech na wylocie. Co z Kądziorem?

W ostatnich dniach pojawiły się plotki o odejściu Artura Sobiecha z Lecha Poznań. 32-latek jest absolutnym rozczarowaniem od jego przejścia rok temu do "Kolejorza". Trener John van den Brom podczas konferencji prasowych nawet nie mówi już o nim jako zawodniku dostępnym do gry lub chorym. Jak usłyszeliśmy, piłkarz ma konkretną ofertę z Turcji, a klub wydał zgodę na transfer. Lech po odejściu Sobiecha będzie chciał kogoś sprowadzić do ataku.
Temat Damiana Kądziora w Lechu dalej jest aktualny. Jednak nie słyszeliśmy, aby w ostatnich dniach nastąpiło zbliżenie się stron w tej kwestii.

Przeczytaj również