"Latały butelki, połamano stoły, panował wielki chaos". Były piłkarz Chelsea wspomina mecz z FC Barceloną

"Latały butelki, połamano stoły, panował wielki chaos". Były piłkarz Chelsea wspomina mecz z Barceloną
screen
Rywalizacja Barcelony z Chelsea sprzed 12 lat przeszła do historii Ligi Mistrzów. O kulisach kontrowersyjnego dwumeczu opowiedział John Obi Mikel, były zawodnik "The Blues".
W sezonie 2008/09 "Blaugrana" zagrała z londyńczykami w półfinale Champions League. Rewanżowe starcie na Stamford Bridge do dziś wzbudza ogromne emocje ze względu na liczne błędy popełnione wówczas przez arbitra.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tom Henning Ovrebo nie podyktował minimum dwóch ewidentnych rzutów karnych dla Chelsea. Na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1, jednak to Katalończycy awansowali dalej ze względu na większą liczbę bramek zdobytych na wyjeździe. Po ostatnim gwizdku sfrustrowany Didier Drogba krzyczał do kamer, że to hańba, wstyd i kompromitacja. Napastnik wyklinał także federację UEFA.
- W tunelu i w szatni panował absolutny chaos. Wokół latały butelki i inne przedmioty. Stoły zostały połamane. Wszyscy krzyczeli - wspomina John Obi Mikel na łamach portalu "The Athletic".
Nigeryjczyk spędził w Chelsea ponad dziesięć lat. Pamiętny rewanż na stadionie "The Blues" obserwował z wysokości ławki rezerwowych.
- Przegrana z Barceloną była nie do przyjęcia. To był naprawdę szalony wieczór. Didier Drogba przegrał na boisku, ale później walczył dalej - wspomina Obi Mikel.
Po latach sędzia Ovrebo przyznał, że popełnił w tamtym meczu kilka błędów. Barcelona awansowała wtedy do finału Ligi Mistrzów, w którym pokonała Manchester United 2:0.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos23 Mar 2021 · 12:22
Źródło: The Athletic/Daily Mail

Przeczytaj również