Kuriozalny pomysł byłego reprezentanta Polski. Wskazał, kto mógłby zastąpić Paulo Sousę
Tomasz Kłos, były kadrowicz, zabrał głos w dyskusji na temat wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski. - Jestem przekonany, że trener Jerzy Engel mógłby wziąć i poprowadzić tę drużynę - zaproponował 48-latek w rozmowie z RMF FM.
Wciąż nie wiadomo, kto zastąpi Paulo Sousę na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Dyskusja na temat następcy Portugalczyka zaczyna ocierać się o absurd. Na faworyta wyrasta Adam Nawałka, jednak w mediach nie brakuje kuriozalnych propozycji.
Do pracy z ekipą "Biało-Czerwonych" przymierzani są Dick Advocaat, Juergen Klinsmann czy Avram Grant. Z kolei Tomasz Kłos przekonuje, że "Biało-Czerwonych" w barażach o mundial w Katarze mógłby poprowadzić Jerzy Engel.
- Wczoraj ku mojej uciesze pojawiło się nazwisko Jerzego Engela. Michał Listkiewicz zaproponował, by pracował w duecie z Adamem Nawałką. Powiem szczerze, że to są za duże autorytety, by razem prowadzić kadrę. Pamiętamy, że była taka dwójka w reprezentacji Szwecji, tutaj takiej sytuacji na pewno nie będzie - rozpoczął były reprezentant Polski.
- Jestem przekonany, że trener Engel mógłby wziąć i poprowadzić tę drużynę. Wiem, jak się z tym trenerem pracuje. Niektórzy mogą zarzucić, że on 13-14 lat nie pracuje w zawodzie. Pamiętajmy, że trener to nie jest osoba, która biega po boisku, tylko taka, która musi dotrzeć do głów zawodników przed tak ważnym meczem. Nie mówimy, że ma prowadzić drużynę w Lidze Narodów, chodzi tylko o mecz z Rosją. Pamiętajmy, w jakiej sytuacji dziś jesteśmy - dodał.
- Są trenerzy, których słuchasz na odprawie i jesteś zahipnotyzowany. Ja spotkałem się z trenerem Engelem, taki też był Henryk Kasperczak. Chciałbyś coś powiedzieć, ale język stoi, usta są sparaliżowane, trener do ciebie mówi, ty wstajesz i jesteś naładowany do meczu. Przed każdym meczem trener Engel rozmawia indywidualnie z każdym piłkarzem. Zawodnicy dzień przed meczem wiedzą, kto wystąpi w pierwszym składzie. To są istotne niuanse - zakończył.