Ktoś musi odejść, aby przyjść mógł ktoś. Manchester United zamierza pożegnać ważnego zawodnika
Manchester United przygotowuje się do zmian kadrowych związanych ze sprowadzeniem Masona Mounta. Dziennikarz Samuel Luckhurst przekazał, że w związku z transferem Anglika z klubu odejdzie przynajmniej jeden pomocnik.
Manchester United ostatecznie dogadał się z Chelsea w sprawie transferu Masona Mounta. Reprezentant Anglii jest coraz bliżej Old Trafford, gdyż warunki kontraktu indywidualnego nigdy nie stanowiły dla niego problemu.
Nieoficjalnie wiadomo, że pomocnik będzie inkasował 150 tysięcy funtów tygodniowo, a kwota ta może wzrosnąć do 200 tysięcy dzięki bonusom. Tym samym wychowanek "The Blues" będzie jednym z najlepiej opłacanych graczy w układance Erika ten Haga.
Sięgnięcie po kadrowicza Garetha Southgate'a oznacza zatem spory wydatek, który trzeba, przynajmniej częściowo, zrekompensować sprzedażą zawodników. Dziennikarz Samuel Luckhurst przekazał, że nowego pracodawcę może znaleźć Fred.
Reprezentant Brazylii znalazł się na celowniku Fulham - londyńczycy chcą ponownie dobić targu z "Czerwonymi Diabłami", wszak wcześniej dogadali się w sprawie korzystnego transferu Andreasa Pereiry. Kilka tygodni temu "Daily Mail" podawało, że były gracz Szachtara został wyceniony na 20 milionów funtów (szczegóły TUTAJ).
W poprzednim sezonie Fred był ważnym elementem drużyny holenderskiego szkoleniowca. Brazylijczyk zwykle wchodził z ławki rezerwowych, ale zaliczył łącznie 56 występów, strzelił sześć goli i dorzucił sześć asyst. Jego kontrakt na Old Trafford jest ważny do 30 czerwca 2024 roku.