Kto zastąpi Adama Nawałkę? Boniek właśnie skreślił dwa nazwiska. "Nie wytrzymałby dwóch miesięcy"

Zbigniew Boniek w rozmowie z tygodnikiem "Piłka Nożna" wypowiedział się o dwóch trenerach przymierzanych przez media do objęcia piłkarskiej reprezentacji Polski.
Dziennikarze sugerują, że jedynym Polakiem, który może zastąpić Adama Nawałkę, jest Michał Probierz. Inne zdanie na ten temat ma prezes PZPN. - Na dziś Michał jest przede wszystkim trenerem klubowym. Nie jest kandydatem do roli selekcjonera - powiedział.
Bońkowi nie odpowiada wybuchowy charakter Probierza. - Michał ma w sobie mnóstwo adrenaliny; gdyby przegrał mecz w roli selekcjonera, nie wytrzymałby dwóch miesięcy, a co tyle mniej więcej grają reprezentacje, do kolejnego spotkania. Trener kadry pracuje przede wszystkim koncepcyjnie - dodał.
Cesare Prandelli to kolejna postać, która pojawia się na giełdzie nazwisk. Boniek sceptycznie podchodzi do tej kandydatury. - Znamy się, lubimy, mamy wspólnych znajomych, żyjemy w dobrych stosunkach, czasami do siebie dzwonimy. Nie wydaje mi się jednak, że jest kandydatem do prowadzenia reprezentacji Polski - podkreślił.