Koszmarny błąd bramkarza Astany i Raków Częstochowa już prowadzi! Ivi Lopez bohaterem [WIDEO]

Wyjątkowy klops bramkarza Astany - tak Raków objął prowadzenie! Ivi Lopez bohaterem. "Fatalny błąd" [WIDEO]
Screen TVP Sport
Raków Częstochowa zaliczył udane otwarcie meczu z Astaną. Polski klub wyszedł na prowadzenie już w czwartej minucie przy dużej pomocy golkipera kazachskiego zespołu.
Raków Częstochowa udanie wszedł w mecz z Astaną w pierwszym starciu drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Gospodarze szybko narzucili swoje warunki i zaraz na początku spotkania objęli prowadzenie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w 4. minucie do siatki trafił Ivi Lopez. Hiszpański pomocnik oddał strzał z dystansu, lecz jego uderzenie nie miałoby szans, gdyby nie fatalna interwencja bramkarza kazaskiego zespołu.
To szczęśliwe trafienie jeszcze bardziej zwiększyło szanse Rakowa na końcowy sukces. Podopieczni Marka Papszuna są uważani za faworytów rywalizacji, tym bardziej, że Astana ma za sobą kilkunastogodzinną podróż z Kazachstanu.
W kolejnych minutach pierwszej połowy częstochowianie obejrzeli czerwoną kartkę, ale też gola autorstwa Mateusza Wdowiaka. Do przerwy prowadzą 2:0.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk21 Jul 2022 · 21:22
Źródło: własne

Przeczytaj również