Koszmarna kontuzja wielkiego talentu. Może opuścić najbliższy mundial [WIDEO]
Florian Wirtz uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych niemieckich piłkarzy. Zawodnik Bayeru Leverkusen doznał koszmarnej kontuzji w niedzielnym meczu Bundesligi. Pierwsze badania potwierdziły, że zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
18-latek kapitalnie rozpoczął obecny sezon. Niemal każdy mecz przynosił w jego przypadku gola lub asystę. Piłkarzem Bayeru Leverkusen od dawna zainteresowane są zdecydowanie silniejsze kluby.
Niemieckie media informowały, że Wirtz znalazł się między innymi w orbicie zainteresowań Bayernu Monachium oraz Realu Madryt. Na razie marzenia o transferze piłkarz będzie musiał jednak odłożyć na później.
W niedzielnym meczu z FC Koeln nastolatek doznał bowiem fatalnej kontuzji. Wszystko działo się w 24. minucie. Wówczas Wirtz walczył o piłkę z obrońcą rywali, Lucą Killianem.
W pewnym momencie jego kolano wygięło się pod bardzo nienaturalnym kątem. Utalentowany zawodnik padł na murawę i nie był w stanie zejść z niej o własnych siłach.
Po kilku minutach w ruch poszły nosze, a Wirtz jedynie ukrył twarz w dłoniach. Od początku wiadomo było, że uraz jest bardzo poważny. Pierwsze badania potwierdziły najgorsze przypuszczenia.
Niemiec zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i w tym sezonie na pewno nie pojawi się na boisku. Jest bardzo prawdopodobne, że opuści też najbliższy mundial. W zeszłym roku zaliczył cztery mecze w drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka.