Konsekwencje po meczu Lecha z Górnikiem! PZPN zmienił sędziego finału Pucharu Polski. "Frankowski nie gwarantuje wysokiego poziomu"

Bartosz Frankowski nie poprowadzi finału Pucharu Polski. To konsekwencja kiepskiej formy sędziego z Torunia w ostatnich tygodniach.
Frankowski zebrał słabe recenzje za swoją pracę w trakcie sobotniego meczu Lecha z Górnikiem. Fachowcy zarzucają mu zwłaszcza pobłażliwość wobec Emira Dilavera, który w brutalny sposób zaatakował Marcina Urynowicza. Choć Frankowski zdecydował się skorzystać z pomocy systemu VAR, to ukarał obrońcę Lecha tylko żółtą kartką.
Na reakcję władz PZPN nie trzeba było długo czekać. Zbigniew Boniek zwrócił się do Polskiego Kolegium Sędziów o zmianę sędziego finału Pucharu Polski. Pierwotnie miał go prowadzić właśnie Frankowski.
- Wydarzenia z ostatniej kolejki LOTTO Ekstraklasy spowodowały, iż postanowiłem wystąpić do Polskiego Kolegium Sędziów o zmianę arbitra głównego finału na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Szanując dotychczasowe dokonania i przebieg kariery sędziego Frankowskiego z niepokojem przyglądałem się ostatnim prowadzonym przez niego spotkaniom. Zwłaszcza w sobotnim meczu Lech Poznań – Górnik Zabrze (cztery dni przed finałem) pan Frankowski pokazał, że w swej aktualnej dyspozycji nie gwarantuje wysokiego i stabilnego poziomu rozstrzygania najważniejszego meczu sezonu w Polsce - napisał Boniek w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie PZPN.
Ostatecznie mecz Arki z Legią poprowadzi Piotr Lasyk. Finał Pucharu Polski odbędzie się w najbliższą środę. Początek gry o 16:00.