Koniec Luisa Rubialesa w hiszpańskiej piłce. Kontrowersyjny prezes podał się do dymisji

Koniec Luisa Rubialesa w hiszpańskiej piłce. Kontrowersyjny prezes podał się do dymisji
ANP/Pressfocus
Luis Rubiales nie jest już prezesem Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej {RFEF). 46-latek wczoraj wieczorem podał się do dymisji.
Od kilku tygodni mówiło się o możliwym odejściu Rubialesa. Wszystko z powodu jego skandalicznego zachowania po finale mistrzostw świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
20 sierpnia Hiszpanki po raz pierwszy w historii wygrały mundial, pokonując Anglię 1:0. W trakcie celebracji Rubiales pocałował Jennifer Hermoso, o czym informowaliśmy TUTAJ.
Zachowanie działacza oczywiście wzbudziło gigantyczne kontrowersje. Pojawiło się mnóstwo głosów o koniecznej dymisji kontrowersyjnego prezesa.
Początkowo Rubiales nie był jednak skłonny odejść ze stanowiska. Kilka tygodni temu stwierdził on, że jest ofiarą całego zamieszania, a "fałszywy feminizm to plaga". Podkreślił również, że nie zamierza podać się do dymisji, o czym więcej TUTAJ.
W końcu 49-latek postanowił jednak ponownie przemyśleć swoje zachowanie. W niedzielny wieczór opublikował oświadczenie, w którym potwierdził rezygnację.
- Dziś o 21:30 przekazałem pełniącemu obowiązki prezesa Pedro Rochy rezygnację ze stanowiska prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Poinformowałem go też o tym, że opuszczam moją posadę w UEFA, aby funkcja wiceprezesa mogła zostać zastąpiona. Po zawieszeniu FIFA i innych toczonych wobec mnie postępowań oczywiste jest to, że nie będę mógł wrócić na swoje stanowisko. Upór i trzymanie się tej posady nie przyniosłyby niczego dobrego ani Federacji, ani hiszpańskiej piłce - napisał Rubiales w oficjalnym oświadczeniu.
- Nie chcę, aby ta nieproporcjonalna kampania zaszkodziła hiszpańskiej piłce. Przede wszystkim podejmuję tę decyzję, mając pewność, że moje odejście pozwoli utrzymać stabilność, pozwoli Europie i Afryce pozostać zjednoczonymi w marzeniu o roku 2030, co umożliwi sprowadzenie do naszego kraju największego wydarzenia na świecie - kontynuował, nawiązując do kandydatury Hiszpanii do roli gospodarza mundialu w 2030 roku.
- Muszę patrzeć w przyszłość. Wierzę w prawdę i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ona zwyciężyła. Moje córki, moja rodzina i ludzie, którzy mnie nadal kochają, doświadczyli skutków nadmiernych prześladowań i kłamstw. Chciałbym przekazać uściski wszystkim pracownikom, członkom federacji i ludziom piłki. Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie w tej chwili - dodał Rubiales.
Redakcja meczyki.pl
Adam Kłos11 Sep 2023 · 12:05
Źródło: Twitter

Przeczytaj również