"Komuś przygrzało w lampę". Były reprezentant Polski przejechał się po Legii

"Komuś przygrzało w lampę". Były reprezentant Polski przejechał się po Legii
Rafal Oleksiewicz / pressfocus
Legia Warszawa na początku rundy wiosennej radzi sobie przeciętnie. Suchej nitki na ostatnich decyzjach "Wojskowych" nie pozostawił Radosław Kałużny, rozmawiając z Przeglądem Sportowym Onet.
Podopieczni Goncalo Feio w pierwszych dwóch tegorocznych meczach w PKO Ekstraklasie zdobyli tylko jeden punkt. Zremisowali z Koroną Kielce i przegrali z Piastem Gliwice.
Dalsza część tekstu pod wideo
W sobotę zmierzą się z Puszczą Niepołomice. Legia kilka dni przed meczem zapowiedziała, że ze względu na słabe wyniki... odwołuje zaplanowany pokaz świateł.
Kompletnie nie rozumie tego Radosław Kałużny. Były reprezentant Polski nie gryzł się w język, rozmawiając z Przeglądem Sportowym Onet.
- Pogoda co prawda pochmurna, szarobura, ale tam w Warszawie najwidoczniej komuś w lampę za mocno przygrzało. Co ma piernik do wiatraka? Co mają jakieś światełka, oprawa do formy piłkarzy? No to jest tak głupie i niedorzeczne, że wręcz nie do wiary - wypalił Kałużny.
Legia nie ma zbyt wielu pieniędzy po tym, jak wykupiła Rubena Vinagre. Według Kałużnego może to mocno utrudnić poszukiwania nowego dyrektora sportowego.
- Inna rzecz, iż Legia, o czym słyszę, nie śmierdzi groszem, a poważny dyrektor nie wpakuje się w miejsce, w którym budżet będzie miał niewiele większy od własnego, domowego - ocenił.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik14 Feb · 11:46
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Przeczytaj również