Kolejne informacje ws. kontuzji Arkadiusza Milika. Jaką diagnozę Polak usłyszał w Barcelonie?

Kolejne informacje ws. kontuzji Arkadiusza Milika. Jaką diagnozę Polak usłyszał w Barcelonie?
Pawel Andrachiewicz / Press Focus
Arkadiusz Milik jest już po konsultacji medycznej w Barcelonie. O najnowszych wieściach dotyczących zdrowia polskiego napastnika opowiedzieli lekarz kadry Jacek Jaroszewski i Rzecznik Prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski.
- Diagnoza, którą Arek usłyszał pokrywa się dokładnie z diagnozą, jaką wystawił nasz sztab medyczny. Według niej zabieg operacyjny nie jest potrzebny. To dobra informacja, bo oznacza, że Arek zostaje z nami. Wraca do Opalenicy i będzie przygotowywał się do Euro 2020. Oczywiście najważniejsze jest to, żeby był gotowy na mecz ze Słowacją - tłumaczy Jakub Kwiatkowski.
Dalsza część tekstu pod wideo
Czy Milik faktycznie wykuruje się na pierwszy mecz mistrzostw Europy?
- Doktor Cugat wystawił taką diagnozę, że ten czas, który pozostaje do naszego pierwszego meczu powinien być wystarczający, żeby ten uraz zaleczyć, także na tym się będziemy teraz skupiać. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że do meczu ze Słowacją pozostały jeszcze blisko trzy tygodnie. Tych dni na rehabilitację jest dość dużo - dodał Rzecznik PZPN.
O sytuacji zdrowotnej polskiego napastnika wypowiedział się także lekarz kadry, Jacek Jaroszewski.
- To jest medycyna. Pomimo tego, że był to naprawdę niewielki uraz kolana, to nigdy nie można mieć stuprocentowej pewności. Plan od początku był ustalony dość jasno. Arek i trener go znali. Teraz będzie stopniowo wprowadzany w trening i liczymy, że tak jak zazwyczaj w takich przypadkach się dzieje, wróci do pełnego treningu - tłumaczy Jaroszewski.
Z drobnymi problemami zdrowotnymi zmagają się też inni piłkarze.
- Sytuacja jest taka sama, jak z Arkiem Milikiem. Oczywiście to są zupełnie inne urazy. Maciek Rybus i Paweł Dawidowicz mają pewnego rodzaju problemy, ale - tak jak powiedziałem wcześniej - najważniejsze są mecze na Euro, więc to, że ich zabraknie w meczach towarzyskich, nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla naszych przygotowań - mówi Kwiatkowski.
Polska pierwszy mecz na Euro, ze Słowacją, zagra 14 czerwca.

Przeczytaj również