Kolejna przeszkoda na drodze Polski. Dziś mecz z Anglią o awans do ćwierćfinału MŚ w futbolu "szóstek"

Kolejna przeszkoda na drodze Polski. Dziś mecz z Anglią o awans do ćwierćfinału MŚ w futbolu "szóstek"
Dominik Modrzyk / Playarena.pl
Rozpoczynamy fazę pucharową mundialu w piłce nożnej sześcioosobowej. Dziś o 20:05 na stadionie w Budapeszcie reprezentacja Polski zmierzy się z Anglią w 1/8 finału turnieju.
Z Budapesztu - Kamil Kobielski
Dalsza część tekstu pod wideo
Polacy wzięli szturmem fazę grupową MŚ, wygrywając wszystkie spotkania (2:0 ze Słowenią, 6:0 z Marokiem, 8:0 z Kostaryką i 4:1 z Litwą). Dzięki temu nasza reprezentacja zajęła pierwsze miejsce i już dziś zmierzy się z Anglią.
"Synowie Albionu" do potyczki z Polską przystępują po wysokiej porażce z Ukrainą (1:7) w ostatnim meczu grupy F. We wcześniejszych spotkaniach radzili sobie znacznie lepiej - 4:1 z Portugalią, 3:2 z Argentyną i 11:0 z Tunezją. Ostatecznie fazę grupową zakończyli z dorobkiem 9 punktów, 19 strzelonych i 10 straconych goli. Porażka z Ukrainą sprawiła, że Anglicy spadli na drugie miejsce i w związku z tym to oni będą rywalami podopiecznych Klaudiusza Hirscha w walce o awans do ćwierćfinału.
Nasi piłkarze nie zwracają uwagi na to, z kim przyjdzie im grać. Skupiają się na swojej grze, która z każdym kolejnym dniem wygląda coraz efektowniej. W spotkaniu z Litwą można było zauważyć więcej automatyzmów, kontroli gry i narzucania jej tempa.
- Ten pociąg się rozpędza. Spotkanie z Litwą było przystankiem w naszej drodze. Musimy pokonać każdego, żeby wygrać turniej. Nie kalkulujemy i z każdym zagramy tak, jak najlepiej potrafimy. Naszym celem jest kolejne zwycięstwo - powiedział Norbert Dregier, strzelec dwóch goli w meczu z Litwą.
W przeszłości Polska rywalizowała z Anglią na mundialu. Miało to miejsce podczas turnieju organizowanego przez Portugalię w 2019 roku. Wówczas na stadionie w Lizbonie biało-czerwoni nie dali szans reprezentacji "Trzech Lwów", wygrywając 3:0. To zwycięstwo z pewnością miło wspomina Bartłomiej Dębicki, kapitan naszej drużyny, który w tamtym spotkaniu zdobył dwa gole.
Jak będzie tym razem? Miejmy nadzieję, że Polacy pójdą za ciosem i nie przytłoczy ich presja związana z rangą meczu, a o resztę nie powinniśmy się martwić.
Początek rywalizacji na arenie w Budapeszcie o 20:05. Transmisja na youtube’owym kanale Meczyków.
Redakcja meczyki.pl
Kamil Kobielski16 Sep 2022 · 15:02
Źródło: własne

Przeczytaj również