Klub Franka Lamparda coraz bliżej spadku z Premier League. Tym razem ograło go Burnley

Klub Franka Lamparda coraz bliżej spadku z Premier League. Tym razem ograło go Burnley
Robert Smith / PressFocus
Everton przegrał z Burnley 2:3 (2:2) i jest o włos od znalezienia się w strefie spadkowej. Nad 18. miejscem ma już tylko jeden punkt przewagi.
"The Toffees" nie byli faworytem środowego spotkania w Premier League. Chociaż ich rywalem byli "The Clarets", wielu ekspertów prognozowało, że ekipa Franka Lamparda będzie miała poważne problemy z wywiezieniem trzech punktów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Potwierdzenie tych słów nadeszło już w 12. minucie, gdy do dośrodkowania z rzutu rożnego dopadł Nathan Michael Collins. Obrońca mocnym uderzeniem głową dał prowadzenie gospodarzom, a gości postawił w bardzo nieciekawym położeniu.
Fani "The Clarets" nie mogli jednak zbyt długo świętować korzystnego dla nich wyniku. Już w 16. minucie w polu karnym faulował Ashley Westwood. Piłka została postawiona na wapnie, do uderzenia podszedł Richarlison i Brazylijczyk wyrównał stan rywalizacji.
Jeszcze przed zmianą stron zawodnik Evertonu zupełnie odmienił oblicze meczu, zdobywając bramkę numer dwa. Było to jednak preludium do katastrofy "The Toffees" w drugiej części meczu.
Gdy zawodnicy zeszli z przerwy, do ataku ruszyło Burnley. Piłkarze Seana Dyche'a strzelili gole w 57. i 88. minucie. To ostatecznie wystarczyło, by odnieść to spektakularne zwycięstwo.
Dzięki zgarnięciu trzech punktów "The Clarets" zbliżyli się do Evertonu na jeden punkt. "The Toffees" zajmują 17. miejsce. Do końca sezonu pozostało jeszcze osiem spotkań.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk06 Apr 2022 · 22:24
Źródło: własne

Przeczytaj również