Nowe ustawienie kadry Nawałki budzi wątpliwości. "Dlaczego zmieniać coś, co funkcjonuje?"

Tomasz Kłos, były reprezentant Polski, ocenił w rozmowie z TVP Sport postawę kadry Adama Nawałki w ostatnich meczach towarzyskich z Urugwajem i Meksykiem.
Były obrońca szczególną uwagę zwrócił na grę defensywną Polaków w nowym ustawieniu. - Mam sporo wątpliwości. Większość naszych piłkarzy na co dzień gra w ustawieniu z czterema obrońcami. Po drugie: ten sposób praktykowaliśmy od przyjścia trenera. Trudno nagle zmieniać koncepcję. Zwłaszcza, że przy 4–4–2 i 4–5–1 drużyna prezentowała się bardzo dobrze. Brakowało koncentracji i asekuracji ze strony pomocników. Są to rzeczy do dopracowania - powiedział.
Kłos podkreśla, że wariant z trzema obrońcami zostanie zastosowany tylko w sytuacji awaryjnej. - Dlaczego zmieniać coś, co funkcjonuje? Widzę tylko jedną opcję: przejdziemy na system z trzema obrońcami, gdy będzie sporo kontuzji. Wśród stoperów mamy prawdziwy urodzaj. Oprócz Kamila Glika i Michała Pazdana, mamy jeszcze Thiago Cionka, Jarosława Jacha, Artura Jędrzejczyka czy Marcina Kamińskiego - dodał były reprezentant Polski.
- W klubie możemy popełnić cztery, pięć błędów i one umkną szerszej widowni. Reprezentacja to zupełnie inna para kaloszy. Zrobisz coś źle podczas mistrzostw i będą ci to wypominać całe życie - zakończył.