Kłopoty Bayernu po meczu z Barceloną. Ważny zawodnik wypada na sześć tygodni, inni też z problemami

Bayern Monachium pokonał Barceloną (2:0), ale wtorkowy mecz Ligi Mistrzów przypłacił kontuzjami. Z gry na kilka tygodni wypada m.in. strzelec pierwszego gola - Lucas Hernandez, informuje “Bild”.
Hernandez spisywał się wczoraj znakomicie. Nie tylko razem z kolegami skutecznie powstrzymywał ofensywne zapędy graczy Barcelony, ale też strzelił bardzo ważnego gola na 1:0.
Francuz strzałem głową otworzył wynik meczu, a chwilę później drugi cios ekipie z Katalonii zadał Leroy Sane.
Niestety dla Hernandeza i kibiców Bayernu - pod koniec spotkania 26-letni obrońca nabawił się kontuzji mięśniowej. Co prawda wytrwał do końca meczu, ale już po ostatnim gwizdku wyraźnie utykał. “Bild” informuje, że Francuza czeka nawet sześciotygodniowa przerwa od gry.
To jednak nie koniec złych informacji dla Bawarczyków. Już w 21. minucie boisko z powodu problemów zdrowotnych opuścił inny piłkarz - Benjamin Pavard, a niepewnie po meczu poruszał się także Dayot Upamecano.
Bayern ważne zwycięstwo nad Barceloną przypłacił więc zdrowiem swoich obrońców, co nie może napawać optymizmem przed kolejnymi meczami.
Wspomniany Hernandez na pewno opuści wrześniowe mecze z Augsburgiem i Bayerem Leverkusen. Może też nie być do dyspozycji Juliana Nagelsmanna w październiku. Wtedy “Die Roten” zmierzą się kolejno z Viktorią Pilzno, Borussią Dortmund, ponownie Viktorią Pilzno, Freiburgiem, Augsburgiem (Puchar Niemiec), Hoffenheim, Barceloną i Mainz. 1 listopada podejmą natomiast Inter Mediolan w Lidze Mistrzów.