Klamka zapadła. Chelsea dogadała się z FC Barceloną. Będą głośne transfery, ale pod jednym warunkiem

Wiele wskazuje na to, że Cesar Azpiliceuta oraz Marcos Alonso ostatecznie wylądują w Barcelonie. Dziennikarz Roger Torello, jeden z ekspertów od hiszpańskiego rynku, ujawnia, że Chelsea dogadała się już z "Dumą Katalonii".
FC Barcelona przechodzi obecnie prawdziwą rewolucję. Do drużyny Xaviego dołączają kolejni piłkarze, natomiast następni czekają w kolejce na finalizację swoich przeprowadzek.
W gronie tym znajduje się nie tylko Robert Lewandowski oraz Raphinha. Włodarze "Dumy Katalonii" intensywnie pracują nad sprowadzeniem dwóch zawodników Chelsea.
Chodzi o Marcosa Alonso oraz Cesara Azpilicuetę. Za pierwszego z nich Hiszpanie muszą wyłożyć kilka milionów euro, natomiast drugi z zawodników może być dostępny na zasadzie wolnego transferu.
Wiele w tej kwestii zależy od "The Blues". Ceniony dziennikarz, Roger Torello, ma bardzo dobre informacje dla kibiców FC Barcelony. Według jego doniesień londyńczycy zaakceptowali już odejście duetu swoich defensorów.
Jednocześnie Chelsea postawiła jeden warunek, który musi zostać spełniony, zanim zawodnicy zmienią barwy. Włodarze klubu z Premier League chcą bowiem zadbać o to, aby do drużyny dołączyli piłkarze, którzy powetują Thomasowi Tuchelowi stratę Marcosa Alonso oraz Cesara Azpilicuety.
Gdy to się wydarzy, FC Barcelona otrzyma zgodę na przeprowadzenie transferów. Hiszpańskie media twierdzą, że rozmowy będą wówczas jedynie formalnością, bowiem obaj gracze chcą zagrać na Camp Nou w przyszłym sezonie.