Kiełb: Sandecja nikogo się nie boi

Jacek Kiełb nie może doczekać się już kolejnego występu w Ekstraklasie. Tym razem do Kielc przyjedzie ekipa Sandecji Nowy Sącz.
- Sandecja pokazała już nie raz, że jako beniaminek nikogo się nie boi. I to jako taki typowy beniaminek; pierwsze występy, bramki, punkty w Ekstraklasie jako klub - stwierdził zawodnik Korony.
- Zdobyli parę bramek po bardzo ładnych sytuacjach. My jednak mamy swój pomysł i trener od dwóch tygodni nakierowuje nas na to, co mamy robić. W sobotę trzeba wyjść, zrealizować to i wygrać - zauważył Kiełb.
- W klubie zachodzą zmiany i niektórzy odeszli, ale my tutaj zostajemy. To mecz przyjaźni, ale na boisku jej nie będzie - zakończył piłkarz.