Karygodne błędy Onany pogrążyły Manchester United! Anglicy jedną nogą poza LM, szaleństwo w Stambule [WIDEO]

Karygodne błędy Onany pogrążyły Manchester United! Anglicy jedną nogą poza LM, szaleństwo w Stambule [WIDEO]
Screen Twitter
Manchester United zaledwie zremisował z Galatasaray 3:3 (2:1). Zespół Erika ten Haga roztrwonił dwie bramki przewagi i jest blisko pożegnania się z Ligą Mistrzów już na etapie fazy grupowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Środowe spotkanie Galatasaray próbowało rozpocząć z przytupem. Turcy wysoko pressowali, a Manchester United wyglądał na zagubionego. Sprawy uspokoiły się po 10 minutach, gdy Anglicy w końcu przeszli do rzeczy.
W swojej pierwszej groźnej akcji otworzyli bowiem wynik spotkania. Hojlund świetnie zastawił się w polu karnym, Fernandes wypatrzył Garnacho, a Argentyńczyk spokojnie uderzył w górny róg bramki.
Już po 18. minutach "Czerwone Diabły" prowadziły 2:0. Znowu błysnął Fernandes, który huknął z dystansu prosto w okienko strzeżone przez Muslerę. Reprezentant Urugwaju nie miał najmniejszych szans (szczegóły TUTAJ).
Niemniej jeszcze przed przerwą "Galata" nieco zmniejszyła przewagę rywali. W 29. minucie rzut wolny wykorzystał Ziyech. Fatalnie ustawił się Onana, a Marokańczyk sprytnym strzałem umieścił piłkę obok golkipera.
W końcówce pierwszej połowy Turcy dwukrotnie byli blisko zdobycia wyrównującej bramki. Najpierw jednak obrońcy zablokowali próbę Zahy, a niedługo później Icardi został złapany na minimalnym spalonym.
Po zmianie stron tempo meczu nie zwalniało. Już w 55. minucie United odskoczyło na dwa trafienia. Tym razem prawą stroną urwał się Wan-Bissaka, który dograł do wbiegającego McTominaya. Szkot nie miał większych problemów z pokonaniem Muslery.
Galatasaray nie zamierzało się jednak poddawać, a co więcej mogło liczyć na wielką pomoc ze strony Onany. Chociaż "Czerwone Diabły" przeważały, to niefrasobliwy faul w okolicach pola karnego zupełnie zmienił dynamikę spotkania.
W 62. minucie Ziyech kolejny raz posłał mocną piłkę z rzutu wolnego, a bramkarz Anglików zupełnie się pogubił. Chociaż nie było żadnego rykoszetu ani obcierki, to futbolówka przetoczyła się do siatki obok bezradnego golkipera.
Rozpędzeni gospodarze dopięli swego w 71. minucie. Tym razem Ziyech wcielił się w rolę asystenta i wystawił piłkę do Akturkoglu. Turek nie wahał się zbyt długo i potężnym uderzeniem wyrównał stan rywalizacji.
W końcówce znów nieco lepsze było United. Dość powiedzieć, że swoją okazję miał Fernandes, ale jego strzał z dystansu odbił się od słupka. Ostatecznie "Czerwone Diabły" tylko zremisowały 3:3 (2:1) i wciąż zajmują ostatnie miejsce w Grupie A Ligi Mistrzów. Jeśli Kopenhaga ogra Bayern, to zespół Ten Haga na pewno pożegna się z elitarnymi rozgrywkami.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk29 Nov 2023 · 20:37
Źródło: własne

Przeczytaj również