Ekspert wskazał dwóch piłkarzy, których Sousa powinien odsunąć na boczny tor. "No co za osiągnięcie!"

Radosław Kałużny w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" ocenił postawę Grzegorz Krychowiaka i Wojciecha Szczęsnego w meczu z Anglią. Były reprezentant Polski zasugerował, że wymieniona dwójka powinna odpocząć od gry w wyjściowej jedenastce.
Polacy sprawili wielką niespodziankę w starciu z "Synami Albionu". Po zaciętym i emocjonującym boju wywalczyli cennym punkt. Spotkanie na PGE Narodowym zakończyło się wynikiem 1:1.
Radosław Kałużny daleki jest jednak od entuzjazmu. Jego zdaniem pochwały po tym meczu wobec Grzegorza Krychowiaka są zdecydowanie przesadzone.
- Forma, którą prezentuje w ostatnich miesiącach, a właściwie jej brak, nie upoważnia go do wychodzenia w podstawowym składzie reprezentacji - stwierdził "Tata" dla "Przeglądu Sportowego".
- Nie zrozumiem zachwytów, że kilka razy „pojechał na dupie”. No co za osiągnięcie! To obowiązek. Jeszcze brakowało, by piłkarze tego nie robili... Uważam, że jeśli wszyscy zawodnicy z pozycji „defensywny pomocnik” będą zdrowi, na czele z Mateuszem Klichem, to dla Krychowiaka zabraknie miejsca w podstawowej jedenastce - dodał.
Kałużny wiele uwag ma też pod adresem Wojciecha Szczęsnego. Golkiper nie popisał się przy golu zdobytym przez Harry'ego Kane'a.
- Osobną historią jest Wojciech Szczęsny, bo w którymś już meczu walnął „babola”. Jeśli nie jesteś w formie w meczach reprezentacji, nie masz prawa się dziwić, że kilka dni później wrócisz do klubu i nie jesteś kozakiem - zaznaczył ekspert.
- Krychowiak i Szczęsny nie mają swojego czasu, niestety od... dłuższego czasu. Powinni odpocząć od wyjściowej jedenastki kadry, tym bardziej że na obu pozycjach mamy wybór - zakończył Kałużny.