Juventus miał inny cel transferowy, zanim sprowadził Cristiano Ronaldo. "Potrzebowaliśmy pozytywnego szoku"

Juventus miał inny cel transferowy, zanim sprowadził Cristiano Ronaldo. "Potrzebowaliśmy pozytywnego szoku"
Anton_Ivanov / shutterstock.com
Fabio Paratici, dyrektor sportowy Juventusu, przyznał, że zanim mistrz Włoch rozpoczął operację sprowadzania Cristiano Ronaldo, klub zastanawiał się nad kupnem Mauro Icardiego. 
Argentyński gwiazdor Interu Mediolan mógł być bohaterem letniego okienka transferowego w 2018 roku. Ostatecznie do Turynu zawitał gwiazdor Realu Madryt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mieliśmy spotkanie z Andreą Agnellim i Pavlem Nedvedem na początku czerwca. Wiedzieliśmy, że Gianluigi Buffon nas opuści, zespół wywalczył siódme mistrzostwo, ale w trudny sposób odpadł z Ligi Mistrzów. Uznaliśmy, że musimy zrobić coś, co zmotywuje zawodników. Klub potrzebował pozytywnego szoku, który wzniósłby Juventus na wyższy poziom - wyjaśniał Paratici w rozmowie z "La Gazzetta dello Sport".
Istniały dwie możliwości. Pierwszą było kupienie Icardiego. To byłoby wielkie show we Włoszech, ale zakończyło się fiaskiem. Drugą było sprowadzenie Ronaldo, co wydawało się niemożliwe - przyznał Włoch.
Następnie dyrektor sportowy Juventusu mówił o kulisach transferu Portugalczyka. Znaczną rolę odegrał sam Ronaldo. - Wszystko zaczęło się, w momencie kiedy graliśmy z Realem. Spotkałem się z Jorge Mendesem, tak jak to miałem w zwyczaju, a on powiedział mi, że mogę w to nie wierzyć, ale jeśli Cristiano opuści Real, to będzie chciał dołączyć do Juventusu - powiedział.
Miałem potem przekazać naszemu prezydentowi, że jeśli Juventus chce Ronaldo i spełni jego oczekiwania, to będą go mieć. Cristiano zaznaczył, że nie chce dołączyć do żadnego innego klubu - dodał Paratici.
Redakcja meczyki.pl
Jakub Kreśliński13 Feb 2019 · 18:38
Źródło: La Gazzetta dello Sport

Przeczytaj również