Juventus FC. Emre Can z wielkim żalem do Maurizo Sarriego. "Trwało to 20 sekund i było bardzo niesprawiedliwe"

Emre Can z wielkim żalem do Maurizo Sarriego. "Trwało to 20 sekund i było bardzo niesprawiedliwe"
Marco Canoniero / Shutterstock.com
Emre Can w rozmowie z "Kickerem" opowiedział o kulisach swojego odejścia z Juventusu. Pomocnik w zimie przeniósł się do Borussii Dortmund.
Kłopoty 26-latka w Turynie zaczęły się wraz z przyjściem Maurizio Sarriego. Emre Can nie ukrywa, że ma wielki żal do włoskiego szkoleniowca o to, jak został potraktowany.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Głównym powodem, dla którego opuściłem Juventus, było to, że chciałem regularnie grać w piłkę nożną. Chciałem przygotować się do udziału w Mistrzostwach Europy, by być ważnym elementem reprezentacji - oznajmił.
- Sarri dołączył do nas w lecie i nie mógł nas trenować przez kilka pierwszych tygodni, ponieważ miał zapalenie płuc. W tym czasie klub odrzucił oferty za mnie i zdjął z rynku transferowego - dodał.
- Po powrocie Sarri zadzwonił do mnie i powiedział, że nie ma mnie na liście zgłoszonych do rozgrywek Ligi Mistrzów. Trwało to 20 sekund i było bardzo niesprawiedliwe. Odmówiono mi jakiejkolwiek szansy i dlatego zdecydowałem się odejść w styczniu. Ta decyzja nie miała nic wspólnego z klubem, ani z fanami - zakończył.
Borussia najpierw wypożyczyła reprezentanta Niemiec, by po kilku tygodniach podjąć decyzję o transferze definitywnym za 25 mln euro. Piłkarz podpisał umowę do końca czerwca 2024 roku.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz11 Mar 2020 · 17:25
Źródło: Kicker

Przeczytaj również