Juan Jesus: Każdy mecz to inna historia

Obrońca Romy Juan Jesus zachowuje wyjątkową kurtuazję i dyplomację przed rewanżową konfrontacją 1/16 finału w Lidze Europy przeciwko Villarreal CF.
"Giallorossi" pokonali na wyjeździe "Submarinos" aż 4:0, ale według 25-letniego obrońcy taki wysoki wynik, nawet przed drugim meczem przed własną publicznością, nie gwarantuje jeszcze awansu trzykrotnym mistrzom Włoch.
- Villarreal CF to bardzo mocna drużyna. Zagraliśmy bardzo dobrze w pierwszym meczu, ale musimy tak samo zagrać w rewanżu - wyznał Juan Jesus dla stacji "Radio Roma".
- Widziałem już w futbolu tyle zaskakujących rozstrzygnięć, w których losy rywalizacji przybierały niespodziewany obrót. Każdy mecz to inna historia - podkreślił Brazylijczyk, który w Rzymie nie był zbyt ciepło przyjęty, po tym jak wcześniej bronił barw Interu.
- Jeśli ktoś źle o mnie mówi, to jego sprawa i opinia. Przyjmuję każdą krytykę i wykorzystuję ją, aby stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Zmieniłem klub i miasto, a to zawsze jest trudne w natychmiastowej adaptacji - podsumował Juan Jesus.