Jozak na wylocie z Legii? Pucharowy mecz z Górnikiem może być kluczowy dla jego przyszłości

Posada Romeo Jozaka w Legii wisi na włosku - twierdzi "Przegląd Sportowy".
Chorwat, który we wrześniu ubiegłego roku zastąpił Jacka Magierę, podpisał kontrakt z Legią do końca sezonu. Może jednak nie dotrwać na stanowisku do tego czasu.
W ośmiu wiosennych kolejkach zdobyła tylko trzynaście punktów. Dwa ostatnie mecze przegrała - u siebie nie dała rady Wiśle, na wyjeździe lepsza była Arka. W tabeli Legia ogląda plecy Jagiellonii i Lecha. Jeśli sytuacja nie zmieni się po ostatniej kolejce sezonu zasadniczego, to w rundzie finałowej z oboma rywalami zagra na wyjeździe.
Według "Przeglądu Sportowego" w Legii jest nerwowo. Tak bardzo, że dzisiejszy mecz Legii z Górnikiem w półfinale Pucharu Polski może być jedną z ostatnich szans Jozaka na uratowanie posady. Choć Chorwat nie przegrał jeszcze sezonu, wciąż może doprowadzić drużynę do dubletu, to jego praca nie zmierza w dobrym kierunku. W dodatku mają go dość kibice. - Prawda jest taka, nie chcemy tutaj Jozaka - śpiewali fani Legii w Gdyni.
Nawet w przypadku, gdy Jozak uratuje posadę, to nie musi zapracować na przedłużenie wygasającej umowy. Oznaczałoby to kolejną rewolucję w Legii. Razem z Jozakiem do Warszawy trafił cały chorwacki sztab: dyrektor techniczny, drugi trener i trener przygotowania fizycznego.