Jorge Jesus określił cel Benfiki Lizbona na Ligę Europy. "Chcemy dojść do finału tych rozgrywek"

Już dziś wieczorem Lech Poznań zainauguruje rozgrywki w fazie grupowej Ligi Europy domowym meczem z Benficą Lizbona. Goście są faworytami. Szkoleniowiec portugalskiej drużyny, Jorge Jesus, zapowiada walkę o znacznie więcej, niż tylko wygraną w stolicy Wielkopolski.
Lech Poznań to jedyna polska drużyna, która awansowała do fazy grupowej europejskich pucharów. "Kolejorz" w eliminacjach prezentował się znakomicie, lecz teraz wicemistrzów naszego kraju czeka bardzo trudne zadanie.
Benfica Lizbona to uznana marka na Starym Kontynencie. Szkoleniowiec portugalskiej drużyny, Jorge Jesus, nie ukrywa dużych aspiracji. Na przedmeczowej konferencji prasowej określił cel na całe rozgrywki.
- Z jednej strony są rankingi i oceny ekspertów, które traktują nas jako faworytów w jutrzejszym meczu. Mówi o tym również historia klubu. To jednak klasyfikacje i przeszłość. Ważne jest to, co obie drużyny pokażą na boisku i musimy potwierdzić naszą klasę, wyższość podczas spotkania. Podchodzimy z szacunkiem do rywala - zapewnił.
- Chcemy przejąć inicjatywę na boisku, to my mamy dominować podczas gry. Nie wiemy jednak, jak potoczą się wydarzenia i musimy być przygotowani na różne scenariusze - zapowiedział.
- Chcemy dojść do samego finału rozgrywek, to jest nasz cel. Oczywiście to jeszcze daleka perspektywa, na razie koncentrujemy się tylko na fazie grupowej Ligi Europy. Są cztery drużyny, aby awansować dalej, trzeba być na jednym z pierwszych dwóch miejsc. I to nasz punkt docelowy - przyznał.
- Lech to drużyna, która ma jakość, dobrą taktykę, technicznie nie są źli. Dobrze znam Pedro Tibę, to jeden z najlepszych zawodników w zespole, który będzie starał się prowadzić jego grę i będzie kluczowym piłkarzem - zakończył.