Joaquin: To coś, o czym marzyłem

Real Betis pokonał Sevillę 1:0 w niedzielnych derbach miasta w hiszpańskiej La Liga. Joaquin, strzelec zwycięskiej bramki, zadedykował ten triumf kibicom.
37-letni napastnik pojawił się na murawie na kwadrans przed końcem. Pięć minut później zapewnił swojej drużynie zwycięstwo strzałem głową.
- To były wymarzone derby - powiedział Joaquin w rozmowie z "beIN Sports".
- To coś, o czym marzyłem, czyli strzelenie zwycięskiego gola przed kibicami Betisu. Nie mogłem prosić o nic więcej - dodał.
- Najbardziej cieszę się z tego, że mogę zadedykować te zwycięstwo kibicom. To ważne trzy punkty i triumf, który zostanie zapamiętany - podkreślił.
- Byliśmy bardzo mocno skoncentrowani przez całe spotkanie. Mieliśmy plan na ten mecz, zagraliśmy z determinacją i wygraliśmy zasłużenie - ocenił.
- Ten klub bardzo mocno się rozwinął w ostatnim czasie. Przemiana go zakończyła się sukcesem. Teraz derby są rozgrywane między dwiema czołowymi drużynami i chcemy, aby tak było dalej - zakończył.