"Jeszcze niczego nie osiągnęliśmy". Bramkarz Watfordu studzi optymizm wokół zespołu

Watford FC zagra u siebie z Tottehamem Hotspur w sobotnim meczu 23. kolejki angielskiej Premier League. Ben Foster, bramkarz "Szerszeni", ma nadzieję, że jego drużyna przedłuży swoją świetną serię.
Zespół z Vicarage Road jeszcze kilka tygodni temu był w fatalnej sytuacji w ligowej tabeli. Z ostatnich pięciu spotkań wygrał cztery i jedno zremisował, co pozwoliło mu opuścić strefę spadkową.
- Wydostaliśmy się ze strefy spadkowej, ale nie myślimy o tym. Niczego jeszcze nie osiągnęliśmy - powiedział Foster, cytowany przez klubową oficjalną stronę internetową.
- Mieliśmy bardzo słaby początek sezonu. Dopiero teraz włączyliśmy się do walki. Trener nie pozwoli spocząć nam na laurach - podkreślił bramkarz.
- Wiedzieliśmy, że mamy talent, straciliśmy jednak wiarę i chęć odnoszenia zwycięstw. Jest bardzo cienka linia między wykonaniem swojej pracy, a wykonaniem jej na odpowiednim poziomie. To też jest ta różnica, czy jesteś nad kreską lub nie. Sytuacja zupełnie się odwróciła. Jesteśmy teraz w dobrej formie - podkreślił.
Początek ich sobotniego spotkania z "Kogutami" o godzinie 13.30.