"Jest problem. To kluczowy piłkarz". Były kadrowicz zaniepokojony brakiem Glika. Liczy, że zagra na EURO 2024

- Gra bez Kamila Glika w ostatnich latach nie wychodziła nam na dobre - mówi były reprezentant Polski Tomasz Kłos, wskazując, że absencja obrońcy Benevento na marcowym zgrupowaniu kadry to dla niej duży cios.
Według Kłosa Glik jest kluczowym piłkarzem kadry i jego nieobecność w meczach z Czechami i Albanią to problem dla selekcjonera Fernando Santosa.
- Największym brakiem jest absencja Kamila Glika. To kluczowy piłkarz, nie tylko pod względem umiejętności, ale i charakteru. Przy nim wielu innych kadrowiczów czuło się bezpieczniej, pewniej, dzięki czemu wchodzili na wyższy poziom. Nie wiem czy w tej roli już teraz odnajdzie się Bednarek. Nie każdy jest może być takim przywódcą - zauważył.
- Gra bez Kamila w ostatnich latach nie wychodziła nam na dobre. Na początku drużynę bez niego widział Paulo Sousa, ale szybko zmienił zdanie - przypomniał Kłos. - Uważam jednak, że Glik wróci do kadry i pomoże jej jeszcze w eliminacjach i samym turnieju.
Jednocześnie były kadrowicz mocno liczy na Bednarka, przy którym widzi w defensywie Jakuba Kiwiora.
- Pozytywne jest to, że do gry wrócił Jan Bednarek. Myślę, że na środku obrony zagra on z Jakubem Kiwiorem, na bokach wystąpiłby Bereszyński i Matty Cash. Problem w tym, że i "Bereś" złapał kontuzję. Na szczęście wśród powołanych jest chociażby Michał Karbownik, który dobrze spisuje się w Fortunie Duesseldorf. Mam nadzieję, że Bednarek dojdzie do siebie. Uraz żeber jest dokuczliwy, zwłaszcza że na środku obrony musisz regularnie toczyć fizyczne pojedynki - powiedział.
Kłos zabrał też głos ws. innego niepowołanego na zgrupowanie weterana, Grzegorza Krychowiaka.
- Uważam, że Grzesiek jeszcze będzie przydatny. Brak powołania dla Krychowiaka odebrałem trochę jako pstryczek w nos dla niego od selekcjonera. Być może Santos daje do zrozumienia, że piłkarz musi zmienić coś w swojej grze i dawać więcej niż ostatnio. Pewnie doszło do rozmowy trenera z zawodnikiem. Krychowiak był już krytykowany od dłuższego czasu, ludzie zapamiętali go z czasów Adama Nawałki i chcieliby widzieć go w takiej dyspozycji. Nie wiem, jakie plany ma Santos, ale nie zadeklaruję, że dla mnie to koniec Krychowiaka w reprezentacji - podkreślił.
Według eks-reprezentanta brakuje również Kamila Grosickiego.
- Szkoda, bo "Grosik" na mundialu w Katarze pokazał się z bardzo dobrej strony. Otrzymał niewiele minut, ale w pełni wykorzystał szansę. To byłby wartościowy zmiennik, cały czas pozostaje w dobrej formie - skwitował.
Polska zagra z Czechami w Pradze w piątek 24 marca. Domowy mecz z Albanią zaplanowano trzy dni później.