"Jest następny w kolejce". Polski napastnik robi furorę, ma być bohaterem głośnego transferu

Szymon Włodarczyk minionego lata przeniósł się do Sturmu Graz i w tym klubie od początku sezonu spisuje się znakomicie. Austriacki dziennikarz, Volker Silli, nie ma wątpliwości, że Polaka czeka wkrótce kolejny transfer. Rozmawiał na ten temat z "TVP Sport".
20-latek kosztował nieco ponad 2 miliony euro i szybko wywalczył sobie miejsce w składzie. Już siedmiokrotnie trafił do siatki. W Austrii zbiera znakomite recenzje, co podkreśla Volker Silli z "Kronen Zeitung".
- Na pewno ważny jest sty gry, który jest bardzo trudny dla rywali Sturmu. Drużyna ciągle chce atakować i często stosuje wysoki pressing. To sprawia, że wszyscy muszą dużo biegać, napastnicy też. Ale dzięki temu mają dużo sytuacji do zdobycia gola. Jeśli potrafią z tego korzystać, szybko idą do góry - powiedział Silli.
- Kibice szybko go polubili, bo trafił do siatki już w debiucie, co przypomniało historię Hojlunda. Siedem goli to świetny wynik i Szymon szybko wywalczył miejsce w składzie - podkreślił.
- W klubie są z niego bardzo zadowoleni, bo okazał się inteligentnym piłkarzem, który błyskawicznie odnalazł się w nowym środowisku. Widać, że tata, który też był piłkarzem i występował na poziomie międzynarodowym, pchnął go w dobrym kierunku - dodał.
W ostatnich latach Sturm pozyskał kilku napastników, których szybko sprzedawał za dużo większe pieniądze. W tym gronie był między innymi Rasmus Hojlund. Teraz Polak ma pójść w jego ślady.
- Ta polityka jest kontynuowana od kilku lat. Sturm ściąga z zagranicy młodych napastników, by ich rozwinąć i szybko sprzedać dalej. Szymon jest następny w tej kolejce - zakończył.