"Jeśli nie ma krwi, to niczego się nie gwiżdże". Burza po faulu na Viniciusie [WIDEO]
!["Jeśli nie ma krwi, to niczego się nie gwiżdże". Burza po faulu na Viniciusie [WIDEO] "Jeśli nie ma krwi, to niczego się nie gwiżdże". Burza po faulu na Viniciusie [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big/565/67eccf8977d3d.jpg)
Nie tylko Imanol Alguacil miał pretensje do pracy sędziego Javiera Alberoli Rojasa w rewanżowym meczu Realu z Realem Sociedad w Pucharze Króla. Nie brakuje głosów, że ekipa z San Sebastian powinna kończyć zawody w dziesiątkę.
Mecz dwóch Reali zakończył się dopiero po dogrywce. Remis 4:4 sprawił, że do finału awansowała drużyna z Madrytu.
Alguacil po meczu narzekał, że sędziowie w końcówce drugiej połowy nie powinni uznać gola Realu na 3:3. Jego punkt widzenia w tej sprawie przedstawiamy TUTAJ.
Swoje uwagi po spotkaniu przedstawił też Carlo Ancelotti. Włoch nawiązał do sytuacji z drugiej połowy dogrywki, gdy Jon Ander Olasagasti z impetem wpakował się w nogi szarżującego Viniciusa Juniora.
- Decyzja należała do sędziego. Dla niego to była akcja na żółta kartkę. Dla mnie - na czerwoną - komentował Ancelotti.
Innego zdania jest autor popularnego profilu Archivo VAR. Według niego faul na Viniciusie nie był rażący, a sędzia podjął właściwą decyzję o kolorze kartki.
Arbitra bronił też Alfonso Perez Burrull, który uznał, że kara dla gracza Realu Sociedad była "sprawiedliwa". W Radiu Marca polemizował z nim dziennikarz Raul Varela.
- Piłka była trzy metry dalej, a on go trafił! Jeśli nie ma krwi, to niczego się nie gwiżdże. Sędziowie wysyłają sygnał, że trzeba wbić korki w rywala i zostawić na nim ślad wielki jak krowa - atakował Varela.
A co na to wywołany wcześniej Alguacil? Oczywiście bronił swojego piłkarza. Uznał, że faul Olasagastiego byl twardy i mocny, ale typowy dla stawki meczu.