Jadon Sancho miał zgodę na odejście z Borussii Dortmund. Dyrektor klubu wyjaśnił sytuację Anglika

Michael Zorc zdradził, że Jadon Sancho miał latem zgodę na odejście z Borussii Dortmund. Anglik zostanie w dotychczasowym klubie, bo Manchester United nie zdążył przeprowadzić transferu we wskazanym terminie.
Sancho znajdował się na liście życzeń Manchesteru United. Szybko stało się jednak jasne, że nie trafi tam w trakcie bieżącego okna transferowego. Borussia poinformowała o tym już 10 sierpnia.
- Ustaliliśmy z Sancho, że może zmienić klub, ale tylko na określonych warunkach i do wskazanego terminu. Potem drzwi się zamknęły - wyjaśnił Zorc.
- Jadon ma z nami długoterminowy kontrakt. Nasze stanowisko w jego sprawie jest zdecydowane, bo to wybitny piłkarz. Jest dla nas bardzo ważny ze względów sportowych - dodał dyrektor sportowy Borussii.
Klub z Dortmundu wycenia swojego gwiazdora na 120 mln euro. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez prawie trzy lata.
Anglik nie zagrał w meczu z Freiburgiem. Klub jego absencję wyjaśnił chorobą.