Jach: Nawałka się na mnie nie zawiódł. Dałem sygnał, że mogę walczyć o miejsce w kadrze

Jarosław Jach jest zadowolony ze swojej gry w meczach z Urugwajem i Meksykiem. - Trener Nawałka się na mnie nie zawiódł - uważa 23-latek.
Dla Jacha był to pierwszy kontakt z pierwszą reprezentacją. Zagrał na tyle dobrze, że może być poważnym kandydatem do wyjazdu na mistrzostwa świata.
- Jestem zadowolony z tego, że dostałem możliwość zagrania w dwóch meczach w pełnym wymiarze czasu. Zaprezentowałem dobry poziom, trener nie zawiódł się na mnie. Byłem solidny w obronie, popełniałem mało błędów - ocenia Jach.
- Z Meksykiem grało mi się trudniej, bo był nastawiony ofensywnie, długo utrzymywał się przy piłce w fazie finalizacji. Zmusił nas do większego wysiłku od Urugwaju. Jest od niego lepszą drużyną - uważa obrońca Zagłębia.
- W ustawieniu z trójką stoperów prezentujemy się dobrze w defensywie - przeciwnicy stwarzali znikomą liczbę sytuacji. Gra w ataku wymaga jeszcze przepracowania. Na zgrupowaniu skupiliśmy się na obronie, co było widać na boisku - podkreśla reprezentant Polski.
- Na tym zgrupowaniu na pewno nie skreśliłem swoich szans na mundial. Powołania będą uzależnione od formy w rundzie wiosennej. Na pewno oba mecze były dla mnie dość dobre i będę je fajnie wspominał. Dałem trenerowi sygnał, że mogę się włączyć do walki o wyjazd na mundial - uważa Jach.